Britney na kawie w Starbucks w Calabasas!

Galeria Zdjęć | Belle | wtorek, 22 lipca 2014

We wtorkowy, bardzo słoneczny poranek paparazzi sfotografowali Britney Spears w Calabasas. Piosenkarka wybrała się na ulubioną kawę do pobliskiego lokalu Starbucks. Tradycyjnie towarzyszył jej ochroniarz. Zdjęcie z 22 lipca 2014 roku. Aby zobaczyć je w naszej galerii, kliknij w poniższy obrazek.

Komentarze!

Reżyser potwierdza: "To oryginalna koncepcja teledysku do Perfume"!

Aktualności | Belle | wtorek, 22 lipca 2014

Kiedy w listopadzie zeszłego roku odbyła się premiera teledysku Britney Spears do singla Perfume promującego jej ósmy album studyjny zatytułowany Britney Jean, szybko okazało się, że ostateczna wersja klipu przedstawiona odbiorcom, znacznie różni się od pierwotnego zamysłu reżysera, Josepha Kahna. Sam filmowiec - nie kryjąc rozgoryczenia - przyznał wówczas, że teledysk okrojono z wielu, znaczących scen i na tyle znaczących, że ich brak mocno wpłynął na fabułę. Zdaniem niektórych nawet, całkowicie pozbawił ją sensu…

Teraz przyszedł czas zweryfikować wcześniejsze twierdzenia... W sieci, całkiem nieoczekiwanie pojawił się właśnie opis pierwotnej lub jak kto woli oryginalnej koncepcji teledysku do piosenki "Perfume"! Fakt ten cieszy dodatkowo o tyle, że szczędząc fanom Britney Spears NIEPOTRZEBNYCH domysłów - Joseph Kahn już potwierdził jej autentyczność we wpisie na swoim koncie portalu społecznościowego Twitter. "Tak. Generalnie, taka właśnie była pierwotna koncepcja teledysku" - wyznał reżyser. A jaka była? Jej treść prezentujemy poniżej.

***

"Britney poznaje faceta, w którym z miejsca się zakochuje. Dla widza, od początku staje się jasne, że Britney jest zabójczynią, widzimy ją, jak mierzy w pistoletu do grupy ludzi w samochodzie (stąd zdjęcia z bronią, jakie przedostały się do internetu). Dostaje kolejne zlecenie, którym okazuje się być zabicie mężczyzny, w którym zakochuje się na początku teledysku. Umawiają się na spotkanie w swoim ulubionym miejscu, jednak Britney nie pojawia się. Dostrzegamy ją po drugiej stronie ulicy z bronią wycelowaną wprost na niego…

Britney spogląda przez celownik i widzi, że chłopak trzyma obrączkę, którą zrobiła dla niego. Rezygnuje z zamiaru zabicia go. Opuszcza miasto, bo wie, że w jego pobliżu nie jest bezpieczna. Czyniąc to wie, że sama zostanie zabita za odmowę wykonania zlecenia zabicia ukochanego. Ukrywa się w hotelu, ale tam odnajdują ją inni [płatni] zabójcy, przywiązują do krzesła i biją… Britney poświęca się dla tego mężczyzny. Widzimy, jak mija czas… Chłopak spotyka się z nową dziewczyną, żeni się z nią, ma dziecko.

Widzimy go wyglądającego przez okno. Myśli o Britney, swej prawdziwej miłości, która przepadła jak kamień w wodę. Potem widzimy Britney na podłodze pokoju hotelowego, ledwie żywą i widzimy jak jej ciało powoli obraca się w pył. Jedno z ostatnich ujęć teledysku, to Britney w pokoju hotelowym, uśmiecha się, bo wydaje [jej] się, jakby ich oczy się spotkały. Potem jej ciało się rozpada. Naprawdę ostatnie ujęcie klipu to Britney i jej ukochany całujący się w blasku zachodzącego słońca".

Komentarze!

Britney na przechadzce i zakupach w Westlake Village!

Galeria Zdjęć | Belle | wtorek, 22 lipca 2014

W poniedziałkowe przedpołudnie Britney Spears wybrała się na pieszą wędrówkę po mniej uczęszczanych szkalach Los Angeles. W przechadzce towarzyszyła jej znajoma, ochroniarz i butelka mocno schłodzonej wody mineralnej. Po powrocie do cywilizacji, nasza gwiazda popu udała się na zakupy do Westlake Vilage. Zawitała między innymi do supermarketu z wyposażeniem dla domu, Urban Home. Zdjęcia z 21 lipca 2014 roku. Aby zobaczyć więcej, kliknij w poniższy obrazek.

Komentarze!

Nominacje VMA, czyli wielkie gwiazdy zlekceważone przez MTV!

Aktualności | Belle | poniedziałek, 21 lipca 2014

Po ogłoszeniu tegorocznych nominacji do MTV Music Video Awards, wielu nie kryło zaskoczenia. W zestawieniu gwiazd mających szansę na statuetkę zabrakło kilku ważnych nazwisk, które do tej pory czyniły galę MTV naprawdę wartą obejrzenia i zachodu… "Teledysk do 'Drunk in Love' Beyonce i Jay-Z zgarnął osiem nominacji i biorąc pod uwagę duże zamieszanie towarzyszące nieoczekiwanemu wydaniu krążka przez piosenkarkę na początku tego roku, to wszystko ma sens" - zauważyła na wstępie swego krótkiego artykułu napisanego dla serwisu E! Online dziennikarka Bruna Nesif.

"Trzeba jednak otwarcie przyznać, że w ciągu ostatnich miesięcy, wiele wielkich gwiazd wydało godne zapamiętania wideoklipy, lecz nie dostało od MTV dowodów uznania w postaci nominacji" - zauważyła reporterka. "Britney Spears powróciła do muzyki z teledyskiem do Work Bitch. Na rynku pojawił się także nowy album Lady Gagi ARTPOP. W międzyczasie, wydając klip do 'Pour It Up' Rihanna udowodniła, że potrafi twerkować nie gorzej od striptizerki. Pozytywnie pokazali się również Justin Bieber w 'Confident' i grupa One Direction w 'You & I' - za swoje teledyski jednak nie otrzymali żadnej nominacji! Ale nie oni jedyni. Oto ranking piętnastu klipów, które - ku zaskoczeniu ogółu - zostały zlekceważone przez MTV przy przyznawaniu nominacji VMA" - podsumowała Bruna Nesif. Listę można zobaczyć TUTAJ. Pełną listę nominowanych do tegorocznych nagród "MTV Video Music Awards" - TUTAJ.

***

Komentarze!

Tancerz Zac Brazenas opowiada o współpracy z Britney Spears!

Aktualności | Belle | sobota, 19 lipca 2014

Pomimo groźnego wypadku, jakiego doznał w przeszłości, tancerz Zac Brazenas nie ustaje w swej ciężkiej pracy. Pełen pasji Australijczyk, podczas swej podróży do Ojczyzny, był niedawno gościem w programie porannym, The Morning Show, gdzie opowiedział m.in. o swej obecnej współpracy z Britney Spears nad jej rezydenturą koncertową w Las Vegas. Jak sam przyznał, samo staranie się o udział w tym przedsięwzięciu, wymagało od niego sporego wysiłku.

"[By tańczyć dla Britney Spears] musiałem przede wszystkim naprawdę bardzo ciężko pracować i przejść przez gęste sito castingu. Trwał on dwa dni, każdego dnia przez jakieś osiem godzin… Wzięło w nim udział około pięciuset osób. Przez cały ten czas odrzucano kolejnych tancerzy, w końcu zostało nas dwadzieścioro i kolejnemu etapowi przyglądała się już sama Britney" - wyjaśnił Brazenas. Zapytany o uczucie, jakie wywołuje w uczestnikach castingu (przeważnie nagłe i niespodziewane) pojawienie się gwiazdy, tancerz przyznał, że jest to coś naprawdę wyjątkowego!

"Kiedy na salę, w której starasz się o angaż wchodzi gwiazda, zaczynasz rozumieć, dlaczego jest sławna. Jej pojawienie się na miejscu, sama obecność… To wszystko zmienia jakby zasady gry… Nakręca… Nabiera się dodatkowej motywacji. Chcesz po prostu starać się jeszcze bardziej, by to właśnie ciebie wybrano… I pod koniec dnia okazało się, że tak rzeczywiście się stało" - wytłumaczył Zac. Następnie zdradził, że po zakończonym show, gwiazda główna rezydentury Britney: Piece Of Me śpieszy przede wszystkim do dzieci i nie w głowie jej (dodatkowe i całkiem prywatne) imprezowanie z tancerzami w mieście grzechu - Las Vegas…

"Britney Spears to osoba, która teraz przede wszystkim ma dzieci… Zatem po zakończonym show spędza większość swojego czasu z rodziną, co jest dla mnie całkowicie zrozumiałe. Kilka razy zdarzyło się jednak, że zabrała nas wszystkich na wspólną kolację" - wyjawił tancerz. "Britney jest wspaniała… Zawsze przed występem podchodzi do nas rozmawia. Potem odmawiamy modlitwę. Jest w stosunku do nas bardzo komunikatywna, choć z drugiej strony także niezwykle nieśmiała… Zatem nie jest tak, że spędza z nami, swoimi tancerzami cały czas, jednak zawsze mogę do niej podejść i zapytać jak się ma i co porabia. Ona jest w stosunku do nas bardzo przyjacielska. Jest pełną uroku dziewczyną, tylko zwyczajnie nieśmiałą. Ale w naszym towarzystwie czuje się komfortowo".

Okazuje się, że rozmówców Zaca Brazenasa wyraźnie zdziwił fakt, że gwiazda światowego formatu, występująca przed tysięczną publicznością Britney Spears tak naprawdę jest bardzo nieśmiała! "To jedno w nieprawdziwych wyobrażeń ludzi na jej temat: myślą że jest śmiałą osobą. A ona jest bardzo nieśmiała. Jest najbardziej nieśmiałą gwiazdą, z jaką miałem sposobność pracować" - wyznał chłopak. I konwersacja okazałaby się niepełna, gdyby na koniec tancerz Britney Spears nie zaprosił prowadzących do wspólnej nauki choreografii! Wybór padł na Work (Work) Bitch i Slave 4 UShall we dance? ;) Video z wizyty Zaca Brazenasa w programie "The Morning Show", można zobaczyć TUTAJ.

***

Komentarze!

Britney Spears i jej małe, kulinarne Las Vegas...

Aktualności | Belle | piątek, 18 lipca 2014

"Wygląda na to, że Britney Spears przywiodła namiastkę hazardowego ducha Las Vegas do restauracji Cheesecake w Los Angeles. Dzięki niej bowiem, pracująca tam kelnerka 'rozbiła bank' znacznie ponad przyjętą w lokalu normę" - zażartował redaktor serwisu TMZ. To właśnie TMZ donosił ostatnio o całkiem "darmowym" lunchu gwiazdy popu, teraz okazuje się jednak, że ktoś bardzo zyskał finansowo na jej wizycie w lokalu...

"Owszem, Britney Spears nie zapłaciła 30 dolarów rachunku za zamówione przystawki i sałatki, co zleciła swemu ochroniarzowi, ale jak się okazuje - i co potwierdził nasz informator - kelnerka obsługująca piosenkarkę dostała od niej aż 100 dolarów napiwku - o 300% więcej, niż zwykle otrzymują kelnerzy w tego typu lokalach" - zakomunikował dyżurny dziennikarz TMZ, Harvey Levin. "Britney dowiedziała się o nieporozumieniu z rachunkiem i jest jej naprawdę niezmiernie przykro" - podsumował dziennikarz powołując się na swoje - jak to bywa w przypadku serwisu TMZ - zapewne wiarygodne źródło. Rozwiązanie zagadki oblejmy Pepsi i zagryźmy jakąś (najlepiej darmową) przystawką!

Komentarze!

Z mamą i siostrzenicą na zakupach oraz na siłowni w Thousand Oaks!

Galeria Zdjęć | Belle | czwartek, 17 lipca 2014

W środowe popołudnie paparazzi wytropili Britney Spears za zakupach w Thousand Oaks. Na wycieczkę po lokalnych butikach, zaopatrzona w kawę Britney zabrała ze sobą mamę Lynne, siostrzenicę Maddie Biann i tradycyjnie - ochroniarza. Okazuje się, że na wieczór nasza gwiazda popu także zaplanowała sobie rozrywkę... "Bardzo się cieszę, że obejrzę wieczorem moją dziewczynę ! Mam nadzieję, że wy także to zrobicie, włączając Make Or Break: The na VH1. Całusy!" - napisała Brit w najnowszej wiadomości pozostawionej na swoim koncie Twitter. Dzień później, w czwartek z samego rana 32-latka w towarzystwie mamy wybrała się na siłownię... Poniżej prezentujemy zdjęcia z jej wyjść. Aby zobaczyć poszczególne albumy w naszej galerii, kliknij w poniższe obrazki.

Komentarze!

Fani oburzeni: Bonnie McKee wyśmiewa zdolności wokalne Britney?

Aktualności | Belle | czwartek, 17 lipca 2014

Jak wiadomo fanom Britney Spears, za sprawą swojej dobrej i owocnej znajomości z producentem muzycznym Dr Luke’iem, piosenkarka i autorka tekstów Bonnie McKee współpracowała z Britney nad jej albumem Femme Fatale. Spod pióra McKee wyszła także ostateczna wersja piosenki Ooh La La, którą gwiazda popu nagrała w 2013 roku na potrzeby filmu animowanego dla dzieci, "Smerfy 2". Teraz, kiedy po współpracy obu pań pozostało jedynie blade wspomnienie, Bonnie McKee powiedziała to, o czym większość do tej pory tylko myślała…

W najnowszym wywiadzie zamieszczonym na profilu MySpace, artystka przyznała otwarcie, że po Britney Spears nie należy spodziewać się… występów z wokalem na żywo! "Tak… Byłam na jej koncercie w ramach Britney: Piece Of Me w Las Vegas i było wspaniale…" - przyznała z dziwnie niepewnym tonem i równie nieszczerym uśmiechem zakłopotania na twarzy. Wywołała tym gromki śmiech swej rozmówczyni i postanowiła pociągnąć temat... "Britney Spears jest wspaniała i tak naprawdę nikt nie oczekuje, że będzie śpiewać [na żywo podczas występów w Las Vegas]. I ok… W porządku. Ona jest performerką, daje show. Wszyscy uwielbiają jej piosenki i śpiewają każde słowo tekstu" - stwierdziła McKee.

Zapytana o swą przeszłą współpracę z Brit zdradziła, była ona bardziej owocna, aniżeli do tej pory sądzono… "Napisałam pięć piosenek na jej [siódmy] album studyjny 'Femme Fatale'. Zaśpiewałam na wersjach demo tych utworów. Z czasem upodobniłam swój głos do wokalu Britney tak bardzo, że przez jakiś czas [po zakończeniu pracy nad tym krążkiem] sama śpiewałam w jej stylu. To dziwne, ale mogłam przestać… Musiałam się na nowo przestawić… Brzmiałam jak dziecko… Miałam taki dziecięcy głosik" - wyjaśniła dziewczyna, wydobywając z siebie… dziwne skrzeczenie! I kiedy znowu wywołała salwę śmiechu, postanowiła przedstawić genezę powstania piosenki Hold It Against Me, którą także zaśpiewała w jej początkowej, mocno surowej wersji demo.

"To naprawdę zabawna historia. Był to czas, kiedy pracując nad albumem Britney, równocześnie pisałam kawałki dla Katy Perry. Pewnego dnia Katy przyszła do mnie w ekstra obcisłej sukience… 'Cholera Katy! Czy jeśli powiem ci, że masz naprawdę fajne ciało, będziesz miała coś przeciwko?' - zapytałam. W wtedy garnęło mnie to coś, natchnienie… Zaraz potem powstał cały utwór. Można zatem powiedzieć - choć to rzeczywiście naprawdę niebywałe - że inspiracją piosenki dla Britney Spears była obcisła i seksowna kreacja Katy Perry" - wyznała.

Niezależnie jednak od nowych, nieznanych dotąd szczegółów, jakie dzięki Bonnie McKee poznali fani Britney, poczuli oni naprawdę duży niesmak i - delikatnie rzecz ujmując - szczerą złość na Bonnie. Wielbiciele gwiazdy popu nie mogą oprzeć się wrażeniu, że artystka - w bardzo niewybredny i zwyczajnie chamski sposób - wyśmiała ich idolkę. Czy rzeczywiście mają rację, oceńcie sami. Pełne wideo z wywiadem prezentujemy TUTAJ. Wypowiedź McKee na temat Britney zaczyna się od 2:45 minuty. Życzymy (nie)przyjemnych wrażeń ;)

Komentarze!

Britney stołuje się za darmo, ale nie marnuje jedzenia...

Aktualności | Belle | środa, 16 lipca 2014

"Niedawno Britney Spears zjadła pyszny posiłek w lokalu The Cheesecake Factory, a najlepsze było to, że zjadła go zupełnie za darmo, bo wymknęła się nie płacąc rachunku" - poinformował redaktor poczytnego, amerykańskiego serwisu TMZ. "Źródło zapoznane z sytuacją zdradziło nam, że Britney i jej chłopak David Lucado wybrali się do restauracji w Thousand Oaks, gdzie zamówili i zjedli przystawkę i sałatki. Pod koniec lunchu, podeszła do nich kelnerka z rachunkiem opiewającym na 30 dolarów" - zrelacjonował dziennikarz.

"Britney poprosiła swojego ochroniarza, by zapłacił, a ona sama wraz z Dawidem wyszła z lokalu. Problem w tym, że ochroniarz ostatecznie [z całkowicie nieznanych powodów] wcale nie uregulował rachunku. Co było jednak prawdziwym gwoździem programu, to fakt, że niedojedzone resztki posiłku - zarabiająca miliony dolarów Britney - zapakowała i zabrała ze sobą do domu. Nie marnujcie jedzenia, dzieciaki!" - podsumował redaktor. Dobrze powiedziane!

Komentarze!

Britney i David: jak stare dobre małżeństwo (chce mieć dziecko)?

Plotki | Belle | środa, 16 lipca 2014

Od plotek o zerwaniu do pogłosek o rychłym założeniu rodziny… W świecie Britney Spears wszystko jest możliwe, szczególnie jeśli za analizowanie jej życia wezmą się serwisy plotkarskie, powołujące się - jak zawsze - na swoich informatorów. "Britney myśli o Baby One More Time" - poinformował redaktor serwisu Radar Online, posługując się sławnym tytułem debiutanckiego hitu piosenkarki. "Britney nie może się już doczekać, kiedy jej rezydentura koncertowa w Las Vegas dobiegnie końca, bo chce założyć rodzinę ze swoim obecnym partnerem Davidem Lucado" - potwierdziło (anonimowe) źródło.

"Britney stwierdziła, że chce zajść w ciążę, zaraz po zakończeniu występów w Planet Hollywood! Obecnie, kiedy koncertuje, na miejscu zawsze towarzyszy jej David. W swoim towarzystwie zachowują się jak stare, dobre małżeństwo. Poza tym David bardzo dobrze radzi sobie z synami Brit. Kiedy przebywa z Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem bardzo łatwo wchodzi w rolę ojca" - stwierdził ów informator. Dziennikarz wysłuchawszy jego rewelacji, skwitował tylko, że tak naprawdę informacja ta dla nikogo - szczególnie dla wieloletnich i oddanych fanów gwiazdy popu - nie powinna być żadnym zaskoczeniem...

"32-letnia Britney wielokrotnie i otwarcie chwaliła się w wywiadach, jak dobrze czuje się w towarzystwie ‘normalnego Dave’a’. Wyznała też, że pragnie jeszcze mieć córkę" - przypomniał redaktor. Na dowód przytoczył słowa Spears wypowiedziane przeszło pół roku temu podczas wywiadu dla magazynu In Style. "Przez kilka następnych lat pragnę być zajęta [zawodowo], ale potem chciałabym urodzić kolejne dziecko, córeczkę. Myślę że mała byłaby jak młodsza wersja mnie. To będzie czyste szaleństwo. Już nigdy więcej nie zamierzam czuć się tak samotna w tym świecie. Chcę wiedzieć, że jest na nim druga osoba, tak bardzo podobna do mnie" - wyznała wówczas Britney. Wywiad przypominamy TUTAJ.

Komentarze!

Niepublikowane zdjęcia z sesji promującej "Britney Jean"! / Tweet...

Galeria Zdjęć | Belle | wtorek, 15 lipca 2014

W sieci pojawił się właśnie mix niepublikowanych wcześniej zdjęć z sesji promującej ósmy album studyjny Britney Spears, Britney Jean. Autorem sesji powstałej w 2013 roku jest Michaelangelo Di Battista. Aby zobaczyć wszystkie dotychczas dostępne zdjęcia z tej sesji, kliknij w poniższy obrazek.

***

stageperfumetweet01

Komentarze!

Jamie Lynn Spears podąża śladami starszej siostry...

Galeria Zdjęć | Belle | wtorek, 15 lipca 2014

Korzystając z zastoju medialnego u Britney Spears, warto sprawdzić, co dzieje się u jej młodszej siostry Jamie Lynn, tym bardziej, że 23-latka promująca wytrwale swój debiutancki album Journey wystąpiła... w Las Vegas! "Jamie Lynn idzie w ślady swej starszej, bardziej sławnej siostry występując w Mieście Grzechu. W poniedziałkowy wieczór młodsza Spears dała koncert w Gilley's Saloon, należącym do kompleksu Treasure Island Hotel And Casino. Występ, podczas którego Jamie wykonała piosenki ze swego albumu był skromniejszy, mniej widowiskowy i o wiele bardziej stonowany od show, jaki w przybytku Axis w "Planet Hollywood" daje Britney" - napisał relacjonujący wydarzenie redaktor serwisu Daily Mail.

"Młoda mama zaprezentowała się w bardzo służącej jej figurze czarnej mini-sukience pokazując zgrabne, szczupłe nogi. Narzucony płaszcz do pary z masywnym, brązowymi butami dodały jej wizerunkowi nieco bardziej luzackiego charakteru... W ciągu dnia Jamie Lynn wybrała się także na przejażdżkę The High Roller, najwyższym na świecie obrotowym obserwatorium. Nie przerażona wysokością dziewczyna, ochoczo pozowała do zdjęć" - podsumował dziennikarz. Poniżej prezentujemy zdjęcia z pobytu Jamie Lynn Spears w Las Vegas. Aby zobaczyć wszystkie, kliknij w obrazek.

Komentarze!

Rezydentura "Britney: Piece Of Me" w zestawieniach sprzedaży!

Aktualności | Belle | wtorek, 15 lipca 2014

Nie da się zaprzeczyć, iż rezydentura koncertowa Britney Spears w Planet Hollywood Las Vegas to duży finansowy sukces! Serwis pollstarpro.com opublikował kolejną listę, która jest na to niezbitym dowodem. Koncerty w ramach Britney: Piece Of Me znalazły się na 44. miejscu zestawienia Top 100 Najlepiej Sprzedających się Światowych Tras Koncertowych Półrocza 2014 roku. Według przedstawionych szacunków, 23 koncerty gwiazdy popu wyprzedały się w całości, co oznacza, że dokładnie 102,699 biletów na występy znalazło swych nabywców.

Przy średniej wejściówek - 154 dolarów, 23 koncerty rezydentury uzyskały średnią 689,656 dolarów całkowitego, czystego zysku… Analizując ranking bardziej wnikliwie, da się zauważyć, że w najbardziej na występach wzbogacają się panowie, a pierwsza kobieca artystka, Cher zajmuje dopiero względnie odległe 9. miejsce. Następne za nią są Beyonce i Miley Cyrus oraz [gwiazda country] Dolly Parton. Britney w tyle zostawiły niestety także Katy Perry, Demi Lovato, Taylor Swift i Celine Dion. Za Britney z kolei, uplasowała się Lady Gaga. Pełne zestawienie prezentujemy TUTAJ.

***

sacramentokevtweet

Komentarze!

Demo "Dangerous" dla Britney w wykonaniu Nicole Morier!

Aktualności | Belle | poniedziałek, 14 lipca 2014

W październiku 2011 roku do sieci przedostały się niepublikowane nigdy dotąd trzy piosenki nagrane przez Britney Spears. Jedną z nich była kompozycja Dangerous. Teraz fani gwiazdy popu mogą posłuchać w internecie tej właśnie piosenki, lecz we wstępnej wersji demo, w wykonaniu autorki tekstu Nicole Morier. Audio prezentujemy w odtwarzaczu poniżej, bądź po kliknięciu w poniższy obrazek. Oryginał zaśpiewany przez Brit, przypominamy TUTAJ.

Komentarze!

William Orbit i jego własny, (utopijny) muzyczny wszechświat...

Aktualności | Belle | poniedziałek, 14 lipca 2014

Britney Spears i auto-tune? Nie ona jedyna go używa. Wielka mi rzecz! Taką właśnie postawę przyjął producent William Orbit, kiedy niepodrasowana wersja piosenki Alien jego produkcji z albumu Britney, Britney Jean przedostała się w zeszłym tygodniu do internetu. Muzyk pokusił się nawet, by bronić piosenkarkę na swoim oficjalnym koncie na Facebooku. Zrobił to już wiele razy. Pisał między innymi: "Dla każdego profesjonalisty taka rozgrzewka jest czymś normalnym i niezbędnym [do prawidłowego wykonywania pracy], tak samo jak dla zawodowego biegacza niezbędnym zabiegiem jest rozciągnięcie swoich mięśni, a to może zająć trochę czasu".

Jak dotąd sama Britney Spears ani jej sztab nie skomentowali całej sprawy. Orbit jednak, zdążył już zostawić kolejny post na swoim koncie, pisząc: "Nigdy nie sądziłem że ta sprawa wywoła tak gorącą dyskusję, choć wiem, że używanie przez piosenkarzy auto-tune w nagraniach zawsze należało do najbardziej gorąco omawianych tematów. Może nie tak bardzo jak kwestie użycia photoshopa w zdjęciach publikowanych w magazynach mody, czy dublowanie aktorów w scenach kaskaderskich w filmach…".

"Bez względu na to, jakie wymyślne gry i zabawy stosujemy podczas realizacji piosenek w studiu nagraniowym, najważniejsze jest, by pamiętać, że Pani Spears potrafi sprawić, że dziesiątki milionów… setki milionów (???) ludzi na całym świecie czerpie szczerą radość z jej muzyki. Tak naprawdę właśnie to się liczy" - napisał Orbit. "Bo charyzma to charyzma. Żadne cuda techniki i nowinki [typu auto-tune] stosowane w studiu nagraniowym nie będą potrafiły sprawić, że dany wykonawca będzie ją miał".

William Orbit, który pracował z Britney Spears już wcześniej [nad albumem Femme Fatale], stwierdził ponadto: "Chciałbym móc powiedzieć, że po przeprowadzeniu szeroko zakrojonych badań empirycznych i mocno emocjonalnego rezonansu tabelarycznego, doszedłem do wniosku, że pani Spears jest faktycznie o 26,967.847689% bardziej niesamowita, aniżeli wcześniej obstawiałem. Ale nie chodzi o to… Chodzi przede wszystkim o uczucie. Uczucie, kiedy czujesz się wspaniale, bo tworzysz muzykę. Na mnie to działa! [Komentowanie sprawy surowej wersji piosenki 'Alien' sprawiło, że] w mediach przewinęło się kilka razy określenie 'oszustwo / przekręt', ale wydaje się ono jak dla mnie kompletnie nieodpowiednie. Istnieje wiele rzeczy, którym ufaliśmy, ale okazały się nieprawdziwe. I narobiły naprawdę wiele szkody".

"Ale świat muzyki jest jak inny wszechświat. Nikt nigdy nie ucierpiałby z powodu nagrań Britney Spears. No, chyba że wielki stos płyt CD przysypałby pracownika w fabryce produkującej krążki" - zażartował Orbit. Pewnie sądził, że jego żarty i bagatelizowanie sprawy sprawią, że narosłe wokół niej kontrowersje ucichną za kilka dni. Przeliczył się jednak… Kilkanaście godzin temu [dla wszystkich nadal drążących tę kwestię] zostawił kolejny wpis na swoim koncie na Facebooku. "Czy możemy oddalić się już od tego tematu? Oddalić na tyle, na ile pozwala nam na to nasz wszechświat?" - zapytał. "Słowo auto-tune mają w swoim menu wszyscy artyści. Ale czy my możemy nałożyć na jakiś czas embargo na słowa 'auto-tune' i 'Alien', możemy? Halo, czy ktoś tu jeszcze w ogóle jest? Gdzie się wszyscy podziali?! (tak sobie tylkooooo żartuję)" - podsumował Wiliam Orbit.

Dla E!News: Zach Johnson / Tłumaczenie: Britney Spears.pl

***

alienreworktweet

Komentarze!

Britney na siłowni i zakupach w Calabasas! [+ Video]

Galeria Zdjęć | Belle | poniedziałek, 14 lipca 2014

W minioną niedzielę, za sprawą Britney Spears paparazzi mieli pełne ręce roboty! Z samego rana bowiem, w towarzystwie ochroniarza piosenkarka udała się na siłownię do Calabasas. Następnie postanowiła zrobić zakupy w pobliskim supermarkecie i "zwiedzić" lokalne butki odzieżowe. Zawitała m.in. to luksusowego Macy's. W wyprawie poza ochroną towarzyszył jej tym razem chłopak, David Lucado, który wytrwale nosił za nią torby ze sprawunkami. Na rozpromienionej letnim słońcem twarzy Britney Spears widniał szeroki uśmiech ;D Zdjęcia z 13 lipca 2014 roku. Aby zobaczyć poszczególne albumy z naszej galerii BritneyPix.net, kliknij w poniższe obrazki. TUTAJ można zobaczyć video.

Komentarze!

Tancerze Britney Spears pod urokiem jej słodyczy... / Tweet!

Aktualności | Belle | poniedziałek, 14 lipca 2014

Amerykanin Willie Gomez i Australijczyk Zac Brazenas występują wspólnie z Britney Spears w ramach jej rezydentury koncertowej Britney: Piece Of Me w Las Vegas. Korzystając z prawie 3-miesięcznej przerwy w występach podróżują po Ojczyźnie Brazenasa organizując specjalne warsztaty dla początkujących tancerzy i wszystkich, którzy aspirują, by nimi być marząc, że pewnego dnia będą tańczyć na światowych trasach z najlepszymi.

"Niektórzy myślą, że wystarczy udać się do Los Angeles, by dostać angaż w znaczącym przedstawieniu muzycznym, czy trasie koncertowej popularnego artysty. A to nie odbywa się w taki sposób, przeważnie wcale tak nie jest" - wyznał Zac w rozmowie z dziennikarzem australijskiej gazety Daily Telegraph. "Kluczem do sukcesu jest ciężka praca i wytrwałość [w dążeniu do niego]" - uzupełnił wypowiedź kolegi Willie Gomez. "Jeśli ktoś naprawdę marzy, by zostać zawodowym tancerzem i szczerze kocha taniec, powinien podążyć za swym pragnieniem i zrobić wszystko, by je urzeczywistnić" - dodał.

Panowie, którzy tańczyli m.in. na trasach takich artystek, jak Katy Perry i Kylie Minogue nie uniknęli pytania o tę jedną z największych gwiazd, która na trwałe wpisała się w karty światowego przemysłu muzycznego… O Britney Spears Willie Gomez i Zac Brazenas mogli powiedzieć tylko dobrze ;) "Britney to absolutnie przeurocza dziewczyna, jest naprawdę słodka. Tak właściwie, jest bardzo nieśmiałą osobą" - skwitowali tancerze. Kolejna tura koncertów "Britney: Piece Of Me" w Las Vegas rusza 15 sierpnia. Gomez i Brazenas (widoczni TUTAJ na wspólnym zdjęciu) na pewno będą gotowi!

***

jeanpromotweet

Komentarze!

Na zakupach w Westlake Village i zajęciach koszykówki w Calabasas!

Galeria Zdjęć | Belle | niedziela, 13 lipca 2014

W sobotnie, bardzo słoneczne przedpołudnie, korzystając z pięknej, letniej pogody Britney Spears wybrała się do Westlake Village. W towarzystwie zawsze służącego pomocą ochroniarza piosenkarka zrobiła zakupy spożywcze w jednym z lokalnych supermarketów. Na widok robiących jej zdjęcia paparazzi uśmiechała się szeroko... Tego dnia także, zaopatrzona w codzienną porcję ulubionej kawy, Britney zabrała swych synów Seana Prestona i Jaydena Jamesa na zajęcia koszykówki do klubu sportowego w Calabasas. Zgodnie z zapewnieniami sławnej mamy, chłopcy trenują koszykówkę od stycznia tego roku... Zdjęcia z 12 lipca 2014 roku. Aby zobaczyć więcej zdjęć, kliknij w poniższy obrazek.

Komentarze!

Perfumowana próba obrony dobrego imienia Britney Spears...

Aktualności | Belle | sobota, 12 lipca 2014

Po tym jak mocno przeważająca większość medialnego świata skrytykowała i wyśmiała zdolności wokalne Britney Spears, kiedy do sieci przedostała się surowa wersja demo jej piosenki Alien, amerykańska stacja CNN postanowiła skomentować skandal w zaskakująco inny sposób… "To [na jakim poziomie jest wokal Britney Spears] absolutnie nie ma znaczenia, bo jeśli wybieramy się na jej koncert, wcale nie spodziewamy się przecież, że usłyszymy głos dorównujący Luciano Pavarotti. Chcemy po prostu doświadczyć spotkania z Britney Spears" - podsumowali dziennikarze.

Fani piosenkarki przyjęli argumenty CNN z małą, ale wyraźną ulgą starając się wykorzystać je teraz w obronie ich (biernej jak dotychczas w całej sprawie) księżniczki popu. Co bardziej kreatywni jednak "wyciągają" wokale z jej utworów, chcąc udowodnić, że Britney Spears naprawdę potrafi śpiewać. W odtwarzaczu poniżej prezentujemy taką właśnie "suchą" próbę obrony dobrego imienia piosenkarki. Perfume (Dry Vocal Mix) - zapraszamy do odsłuchania!

Komentarze!

Twitter: nowa wiadomość od Britney! / Nowy zapach...

Aktualności | Lunoxi | piątek, 11 lipca 2014

Na koncie Twitter Britney Spears pojawił się nowy wpis. Jak się okazuje, korzystając z dłuższej przerwy pomiędzy koncertami, piosenkarka (nadal) spędza swój wolny czas przede wszystkim z synami, 8-letnim Seanem Prestonem i 7-letnim Jaydenem Jamesem. "Przekąska z moimi chłopcami!" - zakomunikowała gwiazda, udostępniając zdjęcie z pociechami. Prezentujemy je poniżej. Aby zobaczyć zdjęcie w całej okazałości, kliknij w poniższy obrazek.

boyskidspic12

***

Aktualizacja: Portal People.com podzielił się właśnie najświeższymi informacjami dotyczącymi nowych perfum Britney Spears - Fantasy: Stage Edition, które od początku lipca można zakupić w sklepach amerykańskiej sieci Kohl's. Magazyn zacytował ekskluzywną wypowiedź piosenkarki oraz przedstawił produkt; kolejny wydany przy ścisłej współpracy gwiazdy z firmą Elizabeth Arden. Szczególną uwagę z pewnością przyciąga wyjątkowa buteleczka...

"Ozdobiony 'skórką węża' (ukłon w stronę występu z piosenką 'Slave 4U', gdzie Britney zaprezentowała się żółtym pytonem na ramionach) i dopełniony błyszczącymi akcentami (inspiracja makijażem scenicznym piosenkarki)" flakonik skrywa w sobie standardowy zapach "Fantasy", który po raz pierwszy ukazał się na rynku w 2005 roku. "Te perfumy reprezentują moje odważniejsze sceniczne popisy, zarówno te z przeszłości, jak i te z teraźniejszości. Mam nadzieję, że zmotywują one moich fanów do bycia nieustraszonymi" - stwierdziła Brit w rozmowie z redaktorami magazynu "People".

Komentarze!

Twitter: William Orbit broni (się) żartem!

Aktualności | Belle | piątek, 11 lipca 2014

Ten, kto śledzi obecną karierę Britney Spears i ostatnie, dość nieoczekiwane związane z nią wydarzenia, dobrze wie, że producent muzyczny William Orbit powiedział już (za) wiele... Myli się jednak ten, kto myśli, że muzyk powiedział już wszystko i jak przystało na brytyjskiego dżentelmena w końcu zamilknie... Najnowszy wpis pozostawiony (zaledwie przed godziną) na jego oficjalnym koncie Twitter znowu dotyczy (zamieszania wokół) Britney Spears!

"Moje odpieranie zarzutów wycelowanych w osobę Britney Spears [i jej wokal w piosence 'Alien'] było dość umiarkowane i powściągliwe. Jeśli jednak jakkolwiek skrytykujecie tych gości, rozpętam prawdziwe piekło!" - zażartował Orbit, dołączając zdjęcie trzech... uroczych szczeniaków! Jak widać, nasza gwiazda popu zyskała nowego, kosmicznego chłopca (do bicia), który chętnie nastawi za nią swój kark... Boys! Sometimes a girl just needs one... ;)

boyscoedremix

Komentarze!

Wielkie serce Britney w cudownych wspomnieniach Jamie Lynn...

Aktualności | Belle | piątek, 11 lipca 2014

rosemidPrzy okazji promocji swego debiutanckiego albumu studyjnego EP zatytułowanego "Journey", Jamie Lynn Spears często mówi o swej starszej, bardziej sławnej siostrze Britney. Musi… Dziennikarze nieustannie są ciekawi relacji łączących dziewczyny i wytrwale pytają o szczegóły. A Jamie Lynn równie wytrwale odpowiada na najbardziej banalne pytania i wydaje się nie mieć nic przeciwko ;) Nie inaczej było podczas wywiadu dla amerykańskiej rozgłośni radiowej iHeartRadio

"Przede wszystkim łączy mnie z Britney taka typowa siostrzana więź, zawsze jesteśmy z newsami na bieżąco i wiemy, co się u której dzieje" - wyznała Jamie zapytana o sposób spędzania czasu z Britney, która - jakby nie było - mieszka w innym Stanie... "Kiedy ze sobą rozmawiamy, lubimy udawać jak bardzo zabawne z nas osóbki, dużo się śmiejemy" - zdradziła 23-latka. "Przeważnie nabijamy się jedna z drugiej, jak para komików i zastanawiamy się, co powinnyśmy zrobić razem, jakie niekoniecznie mądre pomysły zrealizować. To bardzo przyjemne i rozrywkowe zajęcie. Prawdziwe z nas głuptasy. Chciałybyśmy też zwyczajnie spędzać więcej czasu razem. Tylko my i nasze dzieciaki" - rozmarzyła się Jamie Lynn.

Zapytana o swoje absolutnie ulubione wspomnienie związane z Britney, odparła: "Mam tak wiele naprawdę cudownych wspomnień związanych z moją siostrą. Mam na myśli to, że zawsze w niesamowity wręcz sposób potrafiła sprawić, że byłam, czułam się ważną częścią jej życia i tego, co robiła. Pokaz(yw)ała mi ten swój świat. Wiąże się z tym zbyt wiele wspaniałych wspomnień… Ale pamiętam jedną, wyjątkową wycieczkę, jaką Britney urządziła mnie i naszej mamie z okazji świąt Bożego Narodzenia. Wiedziałyśmy tylko, że zabiera nas na wycieczkę, ale reszta była niespodzianką".

"W tamtym czasie nasza ciocia chorowała na raka, więc nie mogłyśmy - ani tym bardziej ona - oddalać się nigdzie na dłużej. Jednak Britney zapakowała nas wszystkie, łącznie z ciocią do swojego prywatnego odrzutowca i poleciałyśmy na wyspę Nevis [położoną na Morzu Karaibskim]. To była jedna z tych naprawdę cudownych, magicznych podróży. A Britney zorganizowała ją dla nas tak po prostu... To był niesamowity wypad, z którym wiążą się równie niesamowite wspomnienia. To był tak naprawdę ostatni przyjemny czas, jaki spędziłyśmy z ciocią, której stan zdrowia niedługo potem drastycznie się pogorszył. Z tego właśnie powodu ten wyjazd był dla mnie bardzo wyjątkowy" - podsumowała Jamie Lynn.

***

workbitchpacoremix

Komentarze!

Britney na zakupach i kawie w Westlake Village!

Galeria Zdjęć | Curious | czwartek, 10 lipca 2014

W słoneczny czwartek skrywając się pod kapeluszem i za okularami przeciwsłonecznymi Britney Spears wybrała się do Westlake Village w Kalifornii. Piosenkarka zawitała do salonu ze sprzętem gospodarstwa domowego Urban Home oraz marketu spożywczego Vons. Po zakupach udała się jeszcze na ulubioną kawę do Starbucks. Standardowo towarzyszył jej ochroniarz. Zdjęcia z 10 lipca 2014 roku. Aby zobaczyć więcej zdjęć, kliknij w poniższy obrazek.

outpix1007

Komentarze!

Kosmiczne zamieszanie pomoże (albumowi) Britney Jean?

Aktualności | Belle | czwartek, 10 lipca 2014

babymicicon01Media oszalały na punkcie przecieku do sieci surowej wersji, tak zwanej Raw Version piosenki Alien z najnowszego, ósmego albumu studyjnego Britney Spears. I chociaż tak naprawdę nie do końca wiadomo, która z dwóch dostępnych wersji jest prawdziwa - wersja pierwsza czy wersja druga (???) to stawiające w - trzeba to otwarcie przyznać - niezbyt pozytywnym świetle gwiazdę popu demo z krążka Britney Jean może przysporzyć jej... rozgłosu. Okazuje się bowiem, że nagłe i niespodziewane zamieszanie pomaga albumowi piąć się w górę na listach przebojów.

Za sprawą zamieszania, utwór "Alien" produkcji znanego brytyjskiego producenta muzycznego Williama Orbita mocno zyskał na popularności i zawędrował na… 9. miejsce niedawno powstałej listy Trending 140 Billboardu! Oznacza to, że fraza "Alien" z nazwiskiem Britney Spears w jednym zdaniu była przez ostatnią dobę mocno używanym zestawieniem i jednym z najbardziej dyskutowanych tematów na portalach społecznościowych. Mało tego, utwór odnotował znaczny awans na liście odpłatnej sprzedaży cyfrowej iTunes, wędrując z miejsca 770. na pozycję 484. zestawienia w USA. Pełną listę Trending 140 Billboardu prezentujemy TUTAJ.

Pytanie tylko, czy o taki właśnie rodzaj rozgłosu chodziło dbającemu o dobre imię Williamowi Orbitowi? Muzyk nie tylko nie doczekał się spełnienia obietnic uczynienia "Alien" singlem, ale musi teraz gęsto tłumaczyć się ze swojej współpracy z Britney Spears oraz bronić jej zdolności wokalnych, co (także) negatywnie rzutuje na jego osobę. Pozostało mu już zatem chyba jedynie raz po raz zostawiać kolejne pełne wyjaśnień wpisy oraz swoje i fanowskie remixy stworzonej przez siebie piosenki na własnym koncie na Facebooku.

Komentarze!

Britney Spears kusi nowym zapachem i... zdjęciem zza kulis!

Galeria Zdjęć | Curious | środa, 9 lipca 2014

Na oficjalnych profilach portali Facebook i Twitter Britney Spears pojawiło się nowe zdjęcie, wykonane najprawdopodobniej za kulisami sesji zdjęciowej lub reklamy promującej najnowszy zapach piosenkarki, Fantasy: Stage Edition. "Już wkrótce ukażą się moje nowe perfumy! Ta sama niesamowita woń w specjalnej limitowanej buteleczce zainspirowanej moimi ulubionymi występami" - poinformowała Brit. Aby powiększyć zdjęcie, kliknij w poniższy obrazek. TUTAJ z kolei przypomnamy zdjęcia samej buteleczki i opakowania zapachu.

perfumestagenews

Komentarze!

More in: Aktualności, Plotki, Przegląd Prasy, Aktualizacja Strony, Oficjalne, Oficjalne, Oficjalne, Galeria Zdjęć, Konkurs, Koncerty

-
+
15