| Adam Leber dementuje na Twitter! | |
|
|
Przypominamy, iż do tej pory współpracą z Britney zdążyli się pochwalić m.in. DarkChild, Danja, Corte Ellis, producencki duet Bloodshy&Awant, Nikesha Briscoe z grupy Outsyders, (estońska piosenkarka) Kerli, David Guetta, DJ Tiesto, Rusko oraz lider zespołu OneRepublic, Ryan Tedder. Kto zatem tak naprawdę współtworzyć będzie nowe dzieło Britney? Szkoda, że pan Leber nie zdecydował się podać oficjalnej listy muzyków...
Dodaj do Ulubionych
Opublikuj
Wyślij To
Komentarze (33)
![]()
Curious
:
|
|
Co za idiotyzm... Po co niby by mieli pisać o współpracy jeżeli to nieprawda? Co za ludzi tam pracują? Dlaczego po ponad dziesięciu latach kariery zachowują się jakby pracowali dla debiutantki? Cały ten Team Dream to ludzie do wymiany. Niech jeszcze zaprzeczą że Britney wydała taki album jak Blackout to ludzie na pewno im uwierzą. Belle: Pamiętajcie że swego czasu Larry Rudolph też powtarzał i kłamał, że Britney tworzy dla zabawy, a potem dostaliśmy BLACKOUT! Więc znowu zagrywki, tak myslę... |
Mateusz
:
reffik
:
| Adam moze miec racje,nie wierze temu czlowiekowi jednak.Zaprzecza bo to tylko podjudza atmosfere,chociaz sam juz nie wiem.Tak 99%,czyli 2 producentow zajmie sie albumemem Britney.Ciekawe kto?jesli to prawda co pisze to moze to byc...nie chce nawet myslec bo to nie ma sensu.Jestem bardzo ciekawy jak bedzie wygladal album.Producenci pisali ze zajmuja sie tworzeniem dla Brit a to ze nie wiele z nich zostanie wybrana to nie znaczy ze zaraz producenci klamali.Adam niech nie wymysla.Wiadomo ze kazda piosenka nie bedzie od innego producenta,album musi jakos wygladac,nie tak jak Circus ze z jednej strony mamy Leace and leather a z drugiej nowe brzmienie i swietne phonography,czy kill the lights. |
luke
:
Mateusz
:
| Dla mnie to oni zachowuja sie tak jakby ich wylapano przypdakiem z ulicy i zatrudniono. Zero profesjonalizmu , brak rzeczowego kontaktu z fanami to juz strona Dody jest lepiej prowadzona niz Britney , marne wpisy i reklamy "Britney" na twitterze czy facebooku , wszystko co wiemy na temat nowych singli , wydawnictw czy innych rzeczy zwiazanych z Britney dowiadujemy sie od osoob trzecich i tak dalej moglbym wymieniac... |
reffik
:
Curious
:
|
U nich to jest na zasadzie: oficjalnie napiszemy głupoty, ale wszyscy i tak w to uwierzą i szokowani polecą na nowy album, będą chodzić na koncerty, występy itp, a w rezultacie my się nie narobimy, Britney nie przemęczy przy nagrywaniu, najwięcej zrobi komputer i będzie ok. Ewentualnie wydamy jakieś nowe perfumy, nakręcimy dwa teledyski żeby były. Ludzie będą szaleć i kupować. Na trasę załatwimy playback, ewentualnie zrobimy tak, żeby brzmiało jak na żywo. Ułożymy super-video ze starych teledysków, tych nowych jak najmniej bo przecież są kiepskie a niektórzy mogą się zorientować o co chodzi, na przestrzeni lat obserwując zachowanie Britney. Nakręcimy dokument, poprosimy Britney żeby powiedziała to co ustalimy - gites. No i występy obowiązkowo - żeby były. Jak Britney chce zarabiać kasę to lepiej niech siedzi cicho. Jak chce sobie pośpiewać to nie na scenie tylko Jaydenowi do łóżeczka. Jak chce potańczyć niech się zapisze na balet. Może ewentualnie w domu, jak nikt nie widzi. My rządzimy na scenie, ale to jej nazwisko jest promowane. Bo co ona ma do gadania? Nagra co jej podstawimy pod nos bo i tak nie ma w tej kwestii prawa głosu, nawet gdyby choć trochę się interesowała tym, co robi. Najlepiej stawiać na zasadę zero pracy, wyzysk fanów. Najgorsze jest że Britney się na to wszystko zgadza. Gdyby wykazała ze swojej strony jakąś inicjatywę to od razu wyglądałoby to inaczej. Ale jak jest na prawdę tego możemy się nigdy nie dowiedzieć... |
B.
:
|
Producenci pisząc, że "współpracują" z Britney mają na myśli to, że stworzyli demo dla niej i je wysłali. A to jeszcze nie przesądza o tym, że do faktycznej współpracy dojdzie. Wina w tym wypadku leży po stronie zbyt podnieconych producentów, a nie teamu Britney. Belle jak już to dostaliśmy Circus, a nie Blackout. Podczas nagrywania Blackout Britney nie współpracowała z Larrym. A te słowa, że Britney chodzi do studia dla zabawy padły w czasie nagrywania Circus. Belle: Wszystko jedno... Bardziej chodzi mi o to że Larry to kłamczuch a ja go tak lubiłam... |
Aniaaa
:
| Curious nie napisałabym tego lepiej. Teraz bardziej niż kiedykolwiek widać, że Britney jest tylko i wyłącznie produktem, który Adam i Larry z powodzeniem reklamują i sprzedają. Dementują jakieś ploteczki, zamiast zająć się pracą. Nie wydaje mi się, żeby szanowani producenci gadali wszędzie o tym, że dla niej tworzą, skoro to nieprawda. Nie wierzę Adamowi. Bo niby po co mieliby o tym mówić, skoro to kłamstwo? Dla popularności? Mają ją bez pomocy Britney, Adama i Larrego. To co się dzieje w około Britney od 2008 roku to istny cyrk. W negatywnym znaczeniu. Bałagan, brak profesjonalizmu i klasy. |
reffik
:
| Po tym wszystkim dobrze ze napisalas/es ostatnie zdanko-"Ale jak jest na prawdę tego możemy się nigdy nie dowiedzieć..."ja mysle ze nie jest az tak jak piszesz i nie kazali jej mowic w fotr the records,tam mowila co chciala a mamy dowody jak oskarzala swoj team,mozna powiedziec.widac mowila szczerze,plakala i w ogole.Ten dokument byl w wiekszosci naturalny i to nasladowanie ojca i jej taniec w womanizer i circus. |
Aniaaa
:
reffik
:
B.
:
| Płakała w 3 wywiadach (licząc FTR) więc o jakim Ty doświadczeniu znowu bredzisz? Z tą współpracą to pewnie chodzi o to, że nie każde demo wysłane do nich znajdzie się na płycie. Nie nazwałbym wysłania dema do ekipy Britney współpracą. Współpraca według mnie zaczyna się w momencie zaakceptowania piosenki i rozpoczęcia sesji nagraniowej. |
:D
:
aniaaa jak bez zadnych dowodow? nie badz jeszcze bardziej smieszna niz on :/ jest jej MENAGEREM?! wiec chyba raczej wie z kim sie kontaktuja a z kim nie |
Aniaaa
:
| Ale oskarża ich publicznie o kłamstwo, nie przedstawiając żadnych dowodów. Jest managerem, ale bardzo nieprofesjonalnym. Najlepiej by zrobił, gdyby dał sobie spokój z dementowaniem plotek, bo tylko szkodzi Britney. Albo konkrety, albo nic. Wypowiadał się wiele razy, ale na temat albumu nie wiemy nic. |
Okeanos
:
Jaaaa
:
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Trzeba przyznać, iż ostatnimi czasy spora ilość odmiennych od siebie muzycznie artystów za pośrednictwem różnorakich mediów potwierdziła, iż współpracuje, bądź będzie współpracować z Britney Spears nad jej najnowszym, siódmym z kolei albumem studyjnym. Zaprawiony w dementowaniu plotek, jeden z menagerów Britney, Adam Leber poinformował jednak na swoim oficjalnym profilu Twitter, iż tak naprawdę niewielu producentów, tekściarzy i kompozytorów wejdzie do grona wybrańców, którzy będą mieć swój wkład w nowy krążek pop gwiazdy!
choc mozna tak to tez interpretowac
