"Letni Obóz Gwiazd" nie zawiesi działalności!
Wpisany przez Belle   

Jak podaje serwis TMZ,  "Letni Obóz Gwiazd" (Summer Stars Camp), którego założycielką była i w którym przez pewnien czas działała Britney Spears, nie zawiesi swej działalności! Jakiś czas temu pojawiły się informacje o poważnych problemach finansowych ogranizacji. Odpowiedzialni za funkcjonowanie przedsięwzięcia potrzebowali przynajmniej 250.000 dolarów, by ratować "Letni Obóz Gwiazd". I jak widać, nie poddali się! Do tej pory, zebrano łącznie 30.000 dolarów, które pozwolą wysłać sześćdziesięcioro dzieci na 10-dniowy obóz, gdzie będą mogły odkrywać i rozwijać swe umiejętności artystyczne. Na tym jednak nie koniec. Organizatorzy postawili sobie za cel wysłanie znacznie większej ilości młodych ludzi na letnie warsztaty artystyczne! Wierzą, iż z ich programu skorzysta tego lata (łącznie) przynajmniej 125-osobawa grupa. 

camp2002

(Britney na "Letnim Obozie..." w 2002 roku. Więcej zdjęć, po kilknięciu w powyższe!)

Komentarze (28)add comment

reffik :

reffik
Nie wiadomo kto dal kase,ja mysle ze to byla zalozycielka obozu,czyli,kto...?
11:29 - 28.05.2010

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Touch of My Hand(ŁuKaSz)
Brawa dla organizatorów, że się nie poddali i wytrwale dążą do tego, aby ta organizacja nadal istniała.
13:05 - 28.05.2010

Britneyslove :

Britneyslove
Ktoś wpadł na kapitalny pomysł z tym obazem, fajnie ze Brit też miała swój wkład. Mogłaby się tam jeszcze kiedyś pokazac...
13:28 - 28.05.2010

James :

James
Fajna czapka xD
13:40 - 28.05.2010

Lukasz :

Lukasz
Jaka ładna Britney smilies/cheesy.gif
13:58 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Britneyslove to Britney zalozyla ten oboz.
14:15 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Szkoda, że olała ten obóz i przestała się nim zajmować.
16:47 - 28.05.2010

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Touch of My Hand(ŁuKaSz)
Szkoda, że obecnie Britney nie udziela się w tego typu akcjachsmilies/sad.gif
17:30 - 28.05.2010

Lady B :

Lady B
Pomijając kwestię sumienia i jakiś wartości (które są oczywiście najważniejsze, ale nie o tym chcę napisać), to akcja z tym obozem to kolejny dowód debilizmu (sorry, ale inaczej już tego nazwać nie mogę) Larrego i całej ekipy pracującej nad kreacją Britney w mediach.... Czy naprawdę myślą, że głupimi wpisami na Twitterze odbudują jej wizerunek?! Przecież takie rzeczy jak ten obóz (to niewłaściwe, ale tak jest) są doskonałą drogą do promocji Britney. Oczywiście fajnie by było gdyby to Britney wpłaciła tę kasę tylko nie chciała się ujawniać. Ale to pozostanie w sferze naszych domysłów.
17:32 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Tak musieliby wydać kasę. A wpisy na twitterze nie kosztują. To wygląda tak, jakby to całe założenie obozu i "opiekowanie" się nim, należało do stworzonego wizerunku Britney. Bo zrezygnowała z niego jakoś w 2004-2005 roku, kiedy szła na urlop. Teraz też mogłaby coś robić, włączać się w jakieś akcje i nie mówię o wpłacaniu pieniędzy, tylko o pomaganiu osobiście. Ale do tego trzeba kontaktu z innymi ludźmi.
17:36 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Ona jak juz zauwazylismy nie ma ochoty przebywac z innymi ludzmi bo sie tego jak najbardziej w swiecie obawia.Kazdy czlowiek ma takie cos ze boi sie ludzi.Niesmialosc mamy wrodzona.U jednych bardziej a u innych jest to mniej widoczne.Brit po domniemanym zalamaniu nie jest juz taka odwazna jak byla kiedys.Czlowiek sie nie zmienia od tak poprostu.Musialy zawazyc na jej psychice jakies ogromne emocje,ktore wlasnie wplynely na jej slabszy stan psychiczny teraz.
18:59 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Dobrze, że wiesz jaki jest jej psychiczny stan. Miliony ludzi na świecie mają gorzej, a ona ma środki i może pomagać, ale woli siedzieć w domu albo jeździć na kawę. Pomoc innym pomogłaby jej się przełamać.
20:11 - 28.05.2010

Touch of My Hand(ŁuKaSz) :

Touch of My Hand(ŁuKaSz)
Pomoc innym pomogłaby jej się przełamać.-bardzo trafne stwierdzenie. Poza tym, jeśli Britney naprawdę boi się kontaktów społecznych z innymi ludźmi, to odstąpienie od kurateli może być trudniejsze do zrealizowania, bo osoba, która odczuwa lęk przed innymi potrzebuje dalszego kierowania własnym życiem.
20:16 - 28.05.2010

Womanizer :

Womanizer
jak nie chce pomagac, to nie musi... to nie jest obowiązek gwiazd. i poza tym nie wiecie czy ona boi się kontaktów społecznych..
21:31 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Aniaaa dla ciebie to takie proste bo gadac kazdy moze.Jej stan psychiczny kazdy widzi jaki jest,sama to powtarzasz ciagle.Nie nasmiewa sie z czlowieka,ktory przezyl wiele w zyciu i boi sie,ma leki a ona widac ze ma tak owe.Nie powinno sie pocieszac ze ktos ma gorzej.Dla kazdego czlowieka tragedia jest osobista.Nie ma znaczenia ze ktos ma gorzej,nie mierzy sie tego taka miara.
21:50 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
A kto się z niej naśmiewa? Mi jest jej żal, to wszystko. Przeżyła wiele, bo popełniła wiele błędów, a teraz za to płaci. "Widzisz" jej stan? Oglądasz zdjęcia paparazzi i potrafisz ocenić jej stan psychiczny? Gratuluję.
21:58 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Ty sie ciagle z niej nasmiewasz,zartujac z jej zachowan(lekow)moze nawet czasami nieswiadomie.Teraz nie wiem jaki jest jej stan psychiczny ale ogolnie mowie w niedalekiem paro miesiecznej przeszlosci.
22:01 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Dobrze ze przynajmniej jej gwiazda ksiezniczki nie gasnie tylko szkoda ze jej to nie obchodzi moze dlatego ze jest pod kontrola.To tez moze miec duzy wplyw.Szkoda ze nie umie pokierowac swoja kariera.moze pod czas tego albumu zobaczymy normalniejsza Brit,ktora kocha jak kiedys to za co ma miliony na koncie.
22:04 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Niby z jakich zachowań? I proszę, nie usprawiedliwiaj jej głupich posunięć lekami, gdyby było z nią tak poważnie, żeby nie mogła za siebie odpowiadać, to siedziałaby w szpitalu.
22:15 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Nie i jeszcze raz nie,jest z nia na tyle powaznie ze kuratela trwa i trwa.Czy Tobie to nie wystarczy ze jest ubezwlasnowolniona.Jak to z jakich zachowan,nie raz sie z niej nasmiewasz.Ironicznie mowisz o jej zachowaniach na scenie,ze nie rozmawia z fanami,ze na grammy byla zakryta przez swoich wspolpracownikow.Jedno zdanie,ktore ciagle powtarzasz...'zeby czasem jej nikt nie dotknal'nie uwazasz ze to jest nasmiewanie sie.Moze masz inne wartosci,nie wiem ale Ty nazywasz sie jej byla fanka.Chyba nigdy nie bylas jej prawdziwa fanka.Ciagle ja krytykujesz,otworz sie wkoncu na Brit i przejrzyj na oczy,nie badz zaslepiona ciagla krytyka,popatrz na Brit pozytywniej.Szkoda ze nie umiesz.
22:20 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
lol, radzę Ci przejrzeć na oczy, bo poza uwielbieniem do niej nie masz nic. Te jej zachowania co do zakrywania bardziej mnie przerażają niż śmieszą. Nie wiem po co tam szła, skoro była na tyle przerażona, że nie mogła przejść po dywanie, i w ogóle iść sama, bez swojej "elity". Po co pojechała w trasę? Chyba po to, żeby potańczyć sobie do swoich piosenek i brać za to kasę. Powinna mieć kontakt z fanami, a on był zerowy. Po to są koncerty, żeby posłuchać muzyki, w przypadku Britney posłuchać płyty, i być bliżej idola. A tak, wyszłoby na to samo, gdyby oglądali występy na yt. To dla mnie nie jest śmieszne, a żałosne. Ubezwłasnowolnienie to nie wszystko. Nadal sama mieszka, opiekuje się dziećmi. Gdyby musiała być ciągle na mocnych lekach, przez które nie odpowiadałaby za siebie, to by tak nie było.
22:35 - 28.05.2010

reffik :

reffik
Nikt nie mowil ze ona nie odpowiada za to co robi.Jest dosyc "trzezwa"umyslowo mysle.Porownanie na koncercie a ogladanie z yt,rzeczywiscie to samo,zenujace porownanie.Tu sie zgadzam jestes zalosna jezeli nie potrafisz zobaczyc roznicy albo piszesz to ironicznie jak zwykle zreszta.Probuj ja zrozumiec ale rzeczywiscie moze lepiej nie baw sie w psychologa bo na dobre to nam wszystkim by nie wyszlo.smilies/smiley.gifSzla poprostu na grammy z ekipa a to ze wymyslilas ze ja zakrywali bo masz wypaczone widzenie na Brit to jest calkiem inna sprawa.Jeszcze nie dawno mowilas ze Brit nie tanczyla na trasie a teraz ze poszla potanczyc do piosenek heh.Lapie za slowka,uwaga.
23:03 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Bo wiesz, taniec jak na dyskotece różni trochę od układów choreograficznych. Nie wyjeżdżaj z obrażaniem, bo to się źle skończy. Po prostu szła, ona w środku, a ludzie na około niej w kółeczku, przecież ona zawsze tak chodziła na imprezy!
23:15 - 28.05.2010

reffik :

reffik
No to w takim razie jesli ja zakrywali to sie obawiala czegos ale i tak chciala tam pojsc.Jesli nigdy tak nie chodzila na imprezy takie jak grammy a wtedy poszla to musi byc cos nie tak,nie prawdaz?
23:30 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Jak się obawiała, to trzeba było zostać w domu, a nie robić cyrk.
23:37 - 28.05.2010

reffik :

reffik
...ale moze chciala sie w jakis sposob przelamac.
23:39 - 28.05.2010

Aniaaa :

Aniaaa
Przełamać? Chowając się przed ludźmi? Była tam, a było tak, jakby jej tam nie było.
23:54 - 28.05.2010

Okeanos :

0
fajnie, że oboz dal rade. szkoda, że brit raczej im nie pomogla, no ale ona ma swoje ,,problemy".
21:26 - 30.05.2010

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy