| Katy Perry uczy się na błędach... Britney! | |
|
|
"Nie weszłam w ten biznes dla sławy. Sława jest tylko efektem ubocznym tego, co robisz, a praca którą ja wykonuję jest tego warta. Trzeba również zdawać sobie sprawę z tego, że ludzie cały czas zmieniają swoje upodobania i preferencje muzyczne. Dlatego właśnie czuję, że powinnam ciężko pracować nad najnowszym albumem" - stwierdziła Katy. "Sytuacja [w show-biznesie] może obrócić się w szaleństwo w każdej chwili. Modlę się jednak i wierzę, że z powodu muzyki i tego, co robię nie ogolę się w końcu na łyso. Mam nadzieję, że wszystko ułoży się wspaniale. Chcę delektować się każdym dniem i pamiętać o celach, jakie sobie wyznaczyłam" - dodała piosenkarka. Trzeba przyznać, że fragment jej wypowiedzi o łysej głowie nieodparcie i wbrew woli przywodzi (nam) na myśl osobę Britney Spears... Czyżby zatem, okrzyknięta niegdyś księżniczką popu i starająca się obecnie odzyskać dawny blask swej kariery Spears, była jednak psychicznie za słaba na bezwzględny show-biznes?
Dodaj do Ulubionych
Opublikuj
Wyślij To
Komentarze (33)
![]()
reffik
:
|
| Paparazzi się nie biorą z powietrza. Gwiazdy [lub ich ludzie] informują ich o tym i w różnego rodzaju dokumentach telewizyjnych oni otwarcie o tym mówią... Żaden normalny paparazzi nie będzie stał pod bramą osiedla żeby zrobić zdjęcie Britney kiedy na mieście może zarobić kupe kasy robią foty innym gwiazdom. I tak samo jest w przypadku Britney... Larry bądź Adam informują papsów gdzie i kiedy będzie Brit i oni jadą... |
reffik
:
Leila
:
| Oczywiście, że informują. Żaden paparazzi by nie stał pod bramami osiedla cały dzień i całą noc bo Britney może sobie wyjedzie. Może w 2006-2007 było inaczej ale też nie sądze skoro była w takiej dobrej komitywie z paparazzi. Ja tam wierze paparazzi i temu co mówią, szczególnie, że jest to logiczne. |
Leila
:
| Wątpię żeby wszystkie tego typu akcje były wbrew woli Britney... Na część się pewnie zgadza, na inną część pewnie nie. Zauważyłam, że ona jest 'zła' jak jest gdzieś z kimś np z dziećmi, z Jasonem, z mamą. A jak jest sama to ok... A poza tym Brit to też człowiek i też ma gorsze i lepsze dni więc nie musi non stop świecić zębami... |
Lady B
:
Mateusz
:
Leila
:
| Lady Layla - były problemy. Ale jeżeli jeżeli jeszcze raz nie będziesz mogła wejść na stronę to próbuj pod adresem www.britney.nazwa.pl |
:D
:
nie wiem czy za slaba czy nie ale chyba zadna gwiazda przed nia w tak mlodym wieku nie stanela przed taka medialna presja i szalenstwem fotoreportwrow jak ona :/ to co sie wokol niej dzialo (porzucenie przez meza, szczyt slawy, + te chore znajomosci i paparazzi...) Jest wielka ofiara mediow zraniono delikatna piekna osobe :/ |
Ala
:
| Brit jest ofiarą mediów, ludzi i tych, którzy na niej zarabiają. Od małego była sterowana w tym kierunku. I okazało się, że nie jest barbie z plastiku, a żywą kobietą, na którą na raz spadło za dużo. Teraz będzie cierpieć do końca zycia, jest chora (tak, psychoza maniakalno-depresyjna jest leczona lekami, ale zwykle nieuleczalna), a ludzie wciąż chcą od niej więcej i więcej. A ile można się uśmiechać jak lalka? Niestety, ludzie są zadowoleni tylko jak się szczerzy, bo inaczej plotkują na jej temat. Ile można wytrzymać? Kate nie jest w sytuacji Brit, nikt nie jest. łatwo oceniać. Ja nie chciałabym być w skórze Britney. Zniszczono ją niemal całkowicie. Nikt w jej wieku by tego nie wytrzymał. |
Aniaaa
:
| Ona sama się zraniła. łatwo powiedzieć, biedna kobieta, mąż ją rzucił, ludzie wykorzystali, paparazzi nie dawali żyć. Z tego co pamiętam, to ona złożyła papiery rozwodowe. Skąd macie pewność, że to Kevin zostawił ją, a nie odwrotnie? Prawda jest taka, że to ona szalała jak nastolatka, kiedy miała w domu malutkie dzieci. Chore znajomości? Rok 2007 to chyba jedyny okres, kiedy wychodziła gdzieś z innymi ludźmi. Teraz też wychodzi, jasne, ale tylko z pracownikami. Powiedzcie jeszcze, ze to przez Paris chodziła bez majtek. Sami robicie z niej umysłową kalekę, Britney ma swój rozum i robiła to wszystko, bo sama chciała. Po co urządzała sobie pogawędki z paparazzi? Zapraszała ich do domu? Nie wpraszali się, sama zapraszała ich do swojego auta i domu. Pozwalała robić zdjęcia. Teksty "zraniono delikatną, wrażliwą osobę" to bzdury. Gdyby nie ona sama, dziś byłaby wolna. Nie możecie mieć pretensji, że nikt nie powstrzymał ją przed samą sobą. |
reffik
:
Mateusz
:
Mateusz
:
Touch of My Hand(ŁuKaSz)
:
| Sprawa jest prosta. Gdyby Britney zachowywała się odpowiedzialnie, a jej zachowanie nie stanowiłoby zagrożenia dla dzieci jak i jej samej to nie miałaby odebranych praw, a także nie zostałaby objęta kuratelą. Postępowanie Britney przejawiało wszelkie podstawy do tego aby pozbawić ją praw rodzicielskich. |
Mateusz
:
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Wygląda na to, że po swoich wybrykach w 2007 roku, Britney Spears stała się dla niektórych kolegów i koleżanek po fachu dobrym przykładem na to, co może się stać, jeśli w pewnym momencie zupełnie stracisz kontrolę nad tym, co robisz, zapominając, co jest najważniejsze w procesie tworzenia muzyki. W niedawnym wywiadzie dla brytyjskiej gazety Daily Telegraph, piosenkarka Katy Perry - właścicielka takich hitów, jak "I Kissed A Girl", czy "Hot N' Cold" pokazała, iż pomimo zdobytej popularności, pozostała realistką i osobą mocno stąpającą po ziemi. Nawiązała też pośrednio do osoby Britney Spears!
i tak ciągle?