| Miłosna przesyłka dla Britney! | |
|
|
Kiedy w dniu zakochanych, zwanym powszechnie Walentynkami, chłopak Britney Spears, Jason Trawick zabrał ją do McDonald's, jej fani zwątpili, iż w nowym wybranku ich idolki drzemie choćby kropla romantyzmu. A jednak... Po powrocie do domu z mało romantycznego (jakby nie wysilić wyobraźni) lokalu serwującego 'śmieciowe żarcie', piosenkarkę powitał bukiet baloników w kształcie serc z doczepionym misiem, trzymającym czerwone serducho z napisem. Co mówił napis? Tego niestety nie dojrzał wścibski obiektyw paparazzi...
Dodaj do Ulubionych
Opublikuj
Wyślij To
Komentarze (23)
![]()
Szymon
:
|
fajnie, że coś dostała, ale on ponoć dziany jest to czemu jej nie kupił np. tego Maserati co sobie go testowała? tym bardziej, że ona nie może dysponować swoją fortunką Szymon: xD Szymciu tego się nie dowiemy ale w sumie Jason się wykosztował, to może Brita mu podarowała milusie "bzykanko" xD |
Okeanos
:
Paulinka (Charlene)
:
| reffik - nieprawda. Moja znajoma ma 3 rodzeństwa. Ma 2 braci i 1 siostrę. Zawsze sobie pomagają, bardzo często się spotykają a wtedy zachowują się jak sześcioletnie dzieci. Jak na nich patrze to mnie normalnie zazdrość zżera. Też bym chciała mieć w przyszłości takie relacje z moją siostrą (dużo, dużo młodszą). |
ass
:
|
skąd wiecie że to dla niej, jakiś obcy chłop z balonami co go pierwszy raz na oczy widze Belle: Zdjecie zrobili paparazzi, a facet jest (dla nas) obcy bo to tylko doręczyciel, wiec nie dziwota że widzisz go 1 raz na oczy... |
Napisz Komentarz
| < Poprzednia | Następna > |
|---|


na pewno bylo ^^
A potem taka niespodzianka
ahahaha x DDD
a co Was tak obchodzi czy byla kopulacja czy nie??