| Dokładnie rok temu... | |
|
|
Dokładnie rok temu, wielu fanów na całym świecie doczekało się w końcu długo (ponad 5 lat) wyczekiwanej światowej trasy koncertowej Britney Spears, The Circus Starring Britney Spears. 3 marca 2009 roku, w ramach tego tournee, pop gwiazda dała swoje pierwsze show w Nowym Orleanie. Sama piosenkarka zostawiła na swoim profilu na portalu Twitter wiadomość, dotyczącą tego faktu: "Pierwszy koncert z mojej Cyrkowej trasy miał miejsce rok temu. Dziękuję wszystkim za niesamowity rok wypełniony niesamowitymi wspomnieniami". I my przypomnijmy sobie te koncertowe emocje...
The Circus Starring Britney Spears ? to trzecia światowa trasa koncertowa Britney Spears, która miała na celu promowanie dwóch albumów pop gwiazdy: Blackout z 2007 roku oraz Circus z 2008 roku. Łącznie Britney Spears dała 96 koncertów na trzech kontynentach: 52 w Stanach Zjednoczonych, 8 w Kanadzie, 22 w Europie i 14 w Australii. Jeden koncert został odwołany - 24 lipca 2009, Warszawa. Trasa koncertowała trwała 7 miesięcy ? marzec-maj, czerwiec-lipiec, sierpień-wrzesień, listopad. Reżyserem trasy został Steve Dixon, reżyserem show Jamie King, zaś dyrektorem artystycznym Simon Ellis. U boku Britney tańczyło 17 tancerzy: Jose Omar, Willie Gomez, Jonathan "J-Boogie" Rabon, Chase Benz, Jia Huang, Laura Edwards, George Jones JR, Luke Broadlick, Tiana Brown, Justin de Vera, Valerie "Rais" Moise, Marc "Marvelous" Inniss, Ava "Ava Flave" Berstine, Tye Myers, JP San Pedro, Devon Jamesom. Choreografowie: JaQuel Knight,, Tiana Brown, Tony Testa, Dreya Weber, Rujuta Vaidya, Britney Spears i Chase Benz (Mannequin). Projektanci kostiumów: Dsquared2, The Blonds, David Alexander, Catriona Mackechnie. Sponsorem trasy koncertowej jest Virgin Mobile zaś promotorem firma AEG Live. We wrześniu 2008 roku przy okazji radiowej premiery pierwszego singla z płyty "Circus", Britney udzieliła krótkiego wywiadu dla radia Z100 w Nowym Jorku, gdzie ogłosiła, że wiosną 2009 roku planuje wyruszyć w światową trasę. 2 grudnia w dniu urodzin gwiazdy i premiery krążka Circus oficjalnie potwierdzono tę wiadomość. Wade Robson oraz jego żona Amanda mieli zająć się oprawą taneczną i wizualną show, jak się jednak później okazało, para zrezygnowała. Plotki głoszą, że choreograf nie chciał się poddać testom na obecność narkotyków. W styczniu 2009 roku ruszyły taneczne próby do trasy koncertowej. Do współpracy zaproszono prześmiewcę gwiazd, Pereza Hiltona. Wystąpił on w video rozpoczynającym cały koncert. Aby urozmaicić show o udział poproszono również magika Ed Alonzo. Towarzyszył on Spears podczas występów do piosenek "Ooh Ooh Baby" i "Mannequin?". Początkowo zaplanowano 30 koncertów w USA oraz 9 w Londynie. Ale z czasem dodano więcej dat w Europie, ponownie w USA oraz w Australii. Razem z Britney po całym świecie podróżowało ok. 200 osób, w tym 50 tancerzy, magików, klaunów oraz akrobatów, 6 pełnych szaf ubrań oraz ok. 350 strojów. Resztę załogi (150 osób) stanowili technicy, którzy na zbudowanie sceny, która kosztowała 10 milionów $ potrzebowali około 12 godzin. 34 ciężarówki transportowały 60 ton wyposażenia. Szacuje się, że koszt trasy koncertowej to 50 milionów $. 26 lipca, jeden z menagerów Spears, Adam Leber ogłosił, że cyrkowa trasa nie zawita do południowej Ameryki, zaś 12 listopada potwierdził, że trasa nie zostanie profesjonalnie zarejestrowana i wydana na DVD. Setlista koncertowa obejmowała 23 piosenki w tym: 5 piosenek z albumu "Circus" (Circus, If U Seek Amy, Radar, Mannequin (Europa), Womanizer), 8 z "Blackout" (Piece of Me, Ooh Ooh Baby, Hot as Ice, Freakshow, Get Naked, Radar, Gimme More, Break The Ice), 5 z "In The Zone" (Everytime, Me Against the Music, Toxic, Breathe on me, Touch of My Hand), 2 z "Britney" (Boys, I'm Slave 4 u), 1 z "Baby One More Time" (Baby One More Time) 1 z "My Prerogative: Greatest Hits" (Do Somethin') oraz cover Alanis Morissette "You Oughta Know (8 koncertów w USA w drugiej części). Podczas koncertów wykorzystano także piosenkę Marilyna Mansona "Sweet Dreams?" która była puszczana wraz z video nagranym (w roli głównej) z Britney między utworem "Everytime" a "Freakshow".
Zmiany w setliście: * Podczas pierwszego koncertu zaprezentowano cover Duffy 'Scary". Według plotek, Britney wraz z chórkiem miała na żywo wykonać utwór, jednak w efekcie końcowym zeszła ze sceny. Po tym incydencie usunięto utwór z koncertowej setlisty. * Piosenka "Mannequin" została dodana do setlisty 5 lipca 2009 roku na drugim koncercie w Paryżu. Britney wykonywała ją do końca europejskiej części trasy przed występem z utworem "Freakshow". Według słów jednego z tancerzy, Brit była współtwórcą choreografii oraz pomysłodawcą strojów. * "Touch of My Hand" nie było uwzględnione na koncertach europejskich w Danii, Szwecji, Rosji i Niemczech. Wróciło 20 sierpnia 2009 roku na koncercie w Hamilton. Ponownie jednak zniknęło w dalszej części drugiej odsłony amerykańskiej trasy i nie zostało nigdy wykonane w Australii. * 5 września 2009 roku Britney zaprezentowała swój cover piosenki "You Oughta Know". Utwór był wykonywany przez 8 koncertów.
Zmiany w show: * W europejskiej i drugiej części amerykańskiej części trasy zmieniono parasolkę, na której siedziała Britney podczas piosenki "Everytime" oraz zmieniono platformę (na bezpieczniejszą) do występu z utworem "I?m Slave 4 U". * Z niewiadomych przyczyn, na tydzień przed rozpoczęciem drugiej części amerykańskiej trasy, piosenkarka Ciara, która miała supportować Britney wraz z Kristianią DeBarge, zrezygnowała. W zastępstwie wystąpiła Jordin Sparks. * Podczas trzech koncertów w USA oraz dwóch w Australii parasolka, która towarzyszyła gwieździe przy występie z piosenką "Eerytime" odmówiła posłuszeństwa i Britney wykonała ją stojąc na środku sceny. * Na koncercie w Atlancie Britney nie zjechała z góry na początku piosenki "Circus", tylko stała na scenie wraz z tancerzami, kiedy kurtyna się uniosła. * Na jednym z koncertów w Australii z nieznanych powodów wystąpiono bez ram do piosenki "Toxic".
Zmiany w kostiumach: W krótkim wywiadzie udzielonym podczas koncertu w Paryżu dla jednej z amerykańskiej stacji, Britney stwierdziła, że stara się urozmaicać koncerty zmieniając, bądź dodając elementy do swoich kostiumów, ponieważ chce by było świeżo i nie było nudy. Początkowo, zaprezentowała swoim fanom 12 strojów, jednak z koncertu na koncert ilość ta powiększała z powodu zamiłowania Britney do zmian. Pop gwiazda eksperymentowała w takimi dodatkami, jak kapelusze czy okulary. Najczęściej zmieniany był strój do piosenki "Toxic" i "Baby One More Time".
Wpadki: * Podczas koncertu w Tampie, 8 marca 2009 roku, pod koniec występu z piosenką "I'm Slave 4 U", Britney nie zdając sobie sprawy, że jej mikrofon jest włączony krzyknęła "Okay, moja cipka wyszła spod tego pieprzonego stroju". * 2 maja 2009 roku na koncercie w Uncasville, szalony fan Britney wskoczył na scenę podczas występu z utworem "Womanizer" Po chwili jednak, został schwytany przez tancerzy i zaprowadzony za kulisy. Pop gwiazda przestraszyła się i straciła na chwilę orientację, jednak dokończyła występ. * Podczas koncertu w Vancouver, Britney przerwała show po piosence "Radar" z powodu zadymienia hali. Było to spowodowane paleniem papierosów i marihuany przez grupkę fanów. Po "przewietrzeniu" areny Spears kontynuowała show. * Britney dwa razy pomyliła nazwę miasta w którym dawała koncert.
Setlista: Act 1: The Circus Welcome to the Circus (Video Introduction) Circus (Funky Remix) Piece Of Me Thunderstorm (Performance Interlude) Radar
Act 2: House of Fun (Anything Goes) Martial Arts Segue (Performance Interlude) (features LAZRtag Remix of "Gimme More") Ooh Ooh Baby / Hot As Ice
Boys If U Seek Amy Me Against the Music (Bollywood) You Oughta Know (USA) Everytime
Act 3: Freakshow / Peepshow Everybody's Looking for Something (Video Interlude) (features "Sweet Dreams (Are Made of This)") Freakshow Get Naked Mannequin (Remix - Europa) Breathe On Me / Touch Of My Hand
Act 4: Electro Circ Band Jam Segue (Band Interlude) Do Somethin' Slave 4 U Heartbeat (Dance Interlude) Toxic ...Baby One More Time (Remix) Act 5: Encore "Break the Ice" (Video Interlude - Remix) Womanizer Circus Reprise: The Bow
Video (DVD Fanmade) Intro + Circus
Piece Of Me
If U Seek Amy
Everytime
Get Naked
Breathe On Me
You Oughta Know
Dodaj do Ulubionych
Opublikuj
Wyślij To
Komentarze (97)
![]()
Davidsoon (niezalogowany)
:
|
|
"Podczas pierwszego koncertu zaprezentowano cover Duffy 'Scary?. Według plotek, Britney wraz z chórkiem miała na żywo wykonać utwór, jednak w efekcie końcowym zeszła ze sceny. Po tym incydencie usunięto utwór z koncertowej setlisty." Wystrazyła się. Kawał dobrej roboty |
Karaaa
:
Arczi
:
reffik
:
Rafał
:
Wojtek
:
reffik
:
| Podczas koncertu w Tampie, 8 marca 2009 roku, pod koniec występu z piosenką "I'm Slave 4 U", Britney nie zdając sobie sprawy, że jej mikrofon jest włączony krzyknęła "Okay, moja cipka wyszła spod tego pieprzonego stroju".-to ona miala wylaczony mikrofon,jak to niezdawala sobie sprawy,to jak by sie przyznala ze spiewala z playa.Wydaje mi sie ze jednak wiedziala ze mikrofon moze byc wlaczony tylko powiedziala to spontanicznie.W do something i innych mowila wiec mikrofon byl wlaczony albo wlaczany. |
Wojtek
:
Konrad
:
reffik
:
Arczi
:
| Dla mnie scena, jej polozenie, wielkosc byla genialna. Ile ludzi moglo ją zobaczyc z bliska. Przeciez jak scena bylaby na poczatku jakiejs hali jak w onyxie to ludki z daleka widzieliby kropke mala(choc tutaj tez czasami tak bylo) I na plus bo Britni wiadomo nie ma juz takich ukladow gdzie tanczy daje z siebie wszystko i wole zeby wiecej przechodzila niz stala w miejscu i michala rencoma ;] |
Okeanos
:
| codziennie probuje zapomniec o kompromitacji jaka byla ta trasa. oczywiscie mam na mysli britney, ktora tylko sie osmieszyla chodzac po scenie i ruszajac ustami. udowodnila, ze jej powrot odbyl sie za szybko a ona sama nie potrafila sie odnalezc w tym wszystkim. o playbacku juz nie wspomne, to mowi samo za siebie. odliczanie z tasmy takze. stroje... w wiekszosci idealnie podkreslaly mankamenty jej figury. ale najbardziej wkurzaja mnie niekompetentne recenzje redaktorow, ktorzy zamiast napisac o liczych niedociagnieciach, zadowalali sie zdawkowymi haslami typu: ,,wielki powrot britney!". a potem sie dziwic, ze ludzie mysla, ze britney jest taka jak dawniej... |
Okeanos
:
z plusow... myslalem, ze britney odwola czesc koncertow np z powodu przemeczenia albo cos, ale o dziwo nic takiego sie nie stalo... tancerze odwalili kawal dobrej roboty, chmm.. co jeszcze... fajnie ze zatanczyla przed jednym fanem (jesli dobrze pamietam), i... juz nie wiem co napisac jak cos mi sie przypomni to dodam |
Paulina
:
Łukasz
:
Wymienię tylko plusy tej trasy(właściwie to w wykonaniu Britney), bo jest ich mniej i zaoszczędzę sobie czasu A więc plusami są: Piece of me, Radar, Freakshow/Get naked, Breathe on me/Touch of my hand. Po części Circus, ale w sumie zasługa tutaj dla akrobatów. To chyba tyle jeżeli chodzi o pozytywne słowa Aha, zapomniałem-ta trasa otworzyła mi oczy i już nie zapatruję się w Britney jak w obrazek |
Manoline
:
Trasa dobra.... Fakt nie taka jak kiedyś Ale i tak mi się podobała. Niektórzy marzą o takiej trasie i o tym co u Bryty się działo. Aczkolwiek myślę, że następna trasa będzie lepsza od tej. I, że będzie więcej tańca. |
Łukasz
:
|
http://www.youtube.com/watch?v=KJrqXJxK3tw To było świetne. Co do Everytime-po prostu żenujące |
NorBrit
:
Łukasz
:
|
http://www.youtube.com/watch?v...re=related Jak dla mnie pokazała tutaj wszystko co złe jeśli chodzi o jej taniec |
Menezis
:
|
http://www.youtube.com/watch?v=PmmGh2Dx2FQ NorBrit ten filmik pokazuje, że niestety DVD byłoby porażką, zaczęła ruszać ustami przed playbackiem a taniec od 3 minuty to jakiś koszmar.... |
NorBrit
:
Łukasz
:
Łukasz
:
luke
:
Łukasz
:
|
http://www.youtube.com/watch?v...re=related Przypomniałem sobie, również to mi się podobało |
Łukasz
:
Aniaaa
:
motyl3212
:
| ja pamiętam jak dziś,jak wyczekiwałam pierwszego występu Brit,jeszcze chodziłam do LO i pędziłam prosto do domu by zobaczyć,oglądalam to z rogalem na twarzy, z takim podnieceniem i podekscytowaniem i łzami na policzkach jak zobaczyłam circus i usłyszałam wrzaski ludzi,myślę że to był moment na udowodnienie dla fanów dla przeciwników i dla reszty świta,że po tym wszystkim Brit powróciła i ze względu na wszystko ludzie ją kochaja...naprawdę,niewiele jest osób które wpływają na nasze życie i udowadniają że że mimo upadków warto się podnieść i żyć.Dla mnie jest takim człowiekm od 11 lat.Po Madonnie to ona będzie osobą która uczyniła muzyke pop czymś nieprawdopodobym,ze względu na show a nie ze względu na wybitny głos.Nie Beyonce,nie Rihanna czy Lady Gaga,tylko właśnie BRTINEY SPEARS będzie legendą po Madonnie.Hah to sie rozpisałam^^ |
rayoflight
:
|
Nie ma czego wspominać, przynajmniej dla mnie. Britney pokazała na tej trasie kompletne dno. Ogólnie show [scena, tancerze, efekty specjalnie] były mega, ale co tego skoro artystka marna. Jeżeli jej koncerty już zawsze będą tak wyglądać, to wolałabym żeby skończyła tą swoją karierkę i się więcej nie ośmieszała. Jest mnóstwo lepszych artystek, świat muzyki wiele by nie stracił, bo to już nie ta Britney. Po co ma nagrywać płyty i występować skoro tego nie lubi? Jej zapewnienia, że to uwielbia [czekajcie, jak to było - "dla mnie terapią jest sztuka"] gówno dla mnie znaczą. Liczą się czyny, nie słowa. Akurat ja nie wierzę w ani jedno jej słowo, bo cały jej wizerunek jest zakłamany. Generalnie Britney bardzo mnie zawiodła tą trasą, współczuję fanom, którzy się tym wszystkim zachwycają i nie widzą, że ich idolka ma ich w dupce. Może kiedyś przejrzą na oczy. Btw, ona nie zasługuje na takie oddanie fanów [wszystko do czasu, mam nadzieję]. Jej właśnie przydałby się kubeł zimnej wody w postaci ogromnej fali krytyki, słabych sprzedaży płyt i niskiej frekwencji na koncertach. Ale to raczej mało prawdopodobne. :| Cóż, mimo wszystko życzę jej tego. Może wtedy się obudzi. |
rayoflight
:
|
"Po Madonnie to ona będzie osobą która uczyniła muzyke pop czymś nieprawdopodobym,ze względu na show a nie ze względu na wybitny głos". Wiesz, tylko zauważ, że Madonna mimo przeciętnego wokalu śpiewa na żywo i jest prawdziwą artystką, a Britney to manekin, który nie śpiewa, (już) nie tańczy, a wszystko robią za nią inni. Madonna oprócz śpiewania i tańczenia gra jeszcze na instrumentach i pisze genialne teksty. Britney jest przy niej nikim i taka jest przykra prawda. Wbrew pozorom, te panie mają ze sobą niewiele wspólnego. Zupełnie inny typ artystek. :] Ja to się rozpisuje, God. |
Łukasz
:
| Po cichu myślę, że gdyby nie to domniemane załamanie Britney i szeroko nagłaśniany "wielki" powrót trasa po prostu by się nie sprzedała, a krytyka byłaby jeszcze większa. Tak naprawdę cała ta sytuacja z odebraniem jej dzieci, pobycie w szpitalu psychiatrycznym i jeszcze wiele wiele czynników oraz późniejsze "odradzanie się Spears było motorem napędzającym trasę.Chciano wmówić fanom Britney(i chyba jej samej również), że ponownie będzie osiągała najwyższe szczyty.Sa tacy, którzy w to wszystko uwierzyli(nazywając np. Britney królową pop po zaśpiewaniu 3 słów na żywo)a są i tacy, którzy po początkowej fascynacji po prostu się rozczarowali. Mnie początkowo trasa zachwycała,z czasem tak naprawdę zacząłem dostrzegać te wszystkie niedoskonałości Britney, która czasami nie zdawała sobie(chyba) sprawy gdzie jest i co ma robić. Aha, Britney nigdy nie osiągnie tego co Madonna, bo swoje czasy świetności ma za sobą. To już nie jest ta Britney co kiedyś. Przede wszystkim brak jej charyzmy i pewności siebie, w dodatku wiele rzeczy robi od niechcenia. |
Aniaaa
:
| Madonna i Britney to niebo i ziemia. Madonna zawsze była indywidualistką, szła pod prąd, a Britney potrzebowała ludzi, którzy nią pokierują, kogoś, kto poprowadzi ją za rączkę. Britney w 2003 roku miała szansę na coś więcej niż tylko nagrywanie podsuniętych pod nos utworów, ale potem do tego wróciła i wątpię, że zrezygnuje z tego ułatwienia. Nigdy nie będzie artystką, jaką jest bez żadnych wątpliwości Madonna. |
BreatheOnMe
:
| Tak bo Madonna wszystkie płyty pisze sama..i w ogóle nikt jej nigdy nie pomagał..;/ Gadacie na Reffika,że jego fanatyzm jest chory i męczący..ale nigdy nie pomyśleliście,że Wasza ciągła krytyka też jest męcząca?Mi się trasa nie podoba napisałam to raz i wystarczy, nie rozumiem jaki jest sens powtarzania tego? |
Aniaaa
:
| Po pierwsze, Madonna nigdy nie napisała płyty, bo płyt się nie pisze. Po drugie, nikt nie powiedział, że Madonna robi wszystko sama. Ale ma wielką kontrolę nad tym co robi. To nie Britney, która wyśpiewuje to co dostaje i ucieka do domu. Wystarczy obejrzeć obojętnie którą trasę Mad, żeby zobaczyć różnice. |
BreatheOnMe
:
| Chodziło mi o tekst,że nie pisze piosenek,które są na płycie(chyba oczywiste jak widać nie dla każdego...)Aniaa proszę Cię ale nie będę wchodzić z kimś w dyskusję kto nie dawno był wielkim fanem a teraz udaje fanatyka ;]Madonna jest bardzo podoba do Britney obie trafiły w swój czas obie są komercją i tyle ;] Pozdrawiam. |
Aniaaa
:
Łukasz
:
| Breathe on me nie rozumiem jednej rzeczy. Mianowicie piszesz :Aniaa proszę Cię ale nie będę wchodzić z kimś w dyskusję kto nie dawno był wielkim fanem a teraz udaje fanatyka. Fanatyk jest to osoba, która bezgranicznie kocha swoją idolkę, wię chyba coś ci się pomyliło. Poza tym zgadzam się z tym co napisała Aniaaa. Nie rozmawiasz z osobami, które zmieniły zdanie o Britney? No to świadczy tylko o tym, że chcesz czytac same pochlebstwa na temat Spears. Ja przynajmniej tak to odczytałem |
BreatheOnMe
:
| Ja też nie wielbię Britney ;] tutaj każdy potrafi uogólniać..Bo uważam,że jeśli ktoś najpierw kocha Britney a później na nią najeżdża to dla mnie to trochę dziwne..Załóżmy,że Britney ponownie znajdzie się na szczycie znowu będziesz ja "wielbić"? Wiesz dla mnie komercja zostanie komercją i tyle..Myślisz,że Madonna nie jest produktem ?jest w mniejszym stopniu ale jest... |
Aniaaa
:
| Przecież podobno jest na szczycie? Nie zmienię zdania na temat Britney, dopóki ona się nie zmieni. Nie chodzi o popularność, tylko o nastawienie i zachowanie samej Britney. Madonna produktem? Nie zauważyłam, żeby była prowadzona przez kogokolwiek, zauważyłam natomiast, że jest prawdziwą artystką. A nie można być i tym i tym. Co Twoim zdaniem czyni produkt z Mad? |
Łukasz
:
| Nie interesuję się Madonną, bo nie znam dobrze jej twórczości, więc nie zagłębiam się w to. Wiem jedno, że osiągnęła niesamowity sukces, Britney równiez osiągnęła naprawdę sporo, jednak nie sądze, aby przetrwała tak długo jak Madonna, zwłaszcza jeśli będzie serwowała coś takiego jak era Circus. Jeśli Britney uda się ponownie wrócić na szczyt, to nie będe jej wielbił jak kiedyś, bo to by było sprzeczne z tym co pisze o niej obecnie.Będę mógł jedynie powiedzieć sobie, że być może za szybko postawiłem na niej krzyżyk nazywając ją wrakiem artystycznym. Ja oceniam teraźniejszość, wspominam przeszłość, ale nie wysuwam swoich opinii w przyszłość bo wiele się może zmienić na lepsze bądź gorsze. Czas pokaże |
BreatheOnMe
:
| Łukasz pisząc przytoczone przez Ciebie zdanie,tak myślałam,że tak to zinterpretujecie...Oczywiście każdy może zmienić zdanie ,świat się zmienia i poglądy też.Jeżeli coś zmusza nas do zmiany zdania powinniśmy to zrobić..ale jest jedno ale ;].Jeżeli ktoś był wielkim fanem Britney,(a przecież Aniaa się do tego przyznała,że była) to choćby właśnie powinna uważać trochę na słowa...Bo wg.mnie po tym czasie powinien zostać jakiś sentyment i choć trochę cień tego co było kiedyś..Dziwi mnie aż takie najeżdżanie na Britney... |
Aniaaa
:
Łukasz
:
| Breathe on me widać, że niedokładnie czytasz wypowiedzi niektórych osób. Wiele razy wpsominaliśmy o senstymencie do Britney. Podawaliśmy linki do występów, która nam się podobały itp. W całym tym jak to nazwałaś "najeżdżaniu" zawsze było miejsce na sentyment. Poza tym nie uważasz, że jest wolność słowa?. Ja przynajmniej nie będe udawał przed sobą i pisał coś co jest niezgodne z moimi poglądami. Potrafię się wyhamować i wiem gdzie są granice. Ja również byłem wielkim fanem i uważam,że skoro zmieniam swoje zdanie to musi być ku temu powód. |
BreatheOnMe
:
| Aniaa mówimy o prawdziwym szczycie..nie o tym co serwuje nam teraz "Miss Spears".Zgodzę się z Łukaszem Madonna osiągnęła niesamowity sukces dodam,że nikt jej nie zapomni..W tym co napisałam nie chce jej czegokolwiek ujmować..Po prostu mnie zirytowało to co napisała Aniaa..Fakt Madonna jest gwiazdą ale Aniaa ją przedstawiła ponad Britney tzn."Britney nie może się z nią mierzyć" trochę w tym prawdy jest trochę..dla mnie Madonna nigdy nie miała specjalnego głosu i to dla mnie sprawia,że nie jest prawdziwą artystką...Pa za tym Madonna nie napisała wszystkich swoich utworów...Zgoda kieruje swoją karierą ale czy robi wszystko sama ?Nie..więc ma braki...Królowa Pop-u też ma "braki"... |
Aniaaa
:
BreatheOnMe
:
| Łukasz trochę mnie źle zrozumiałeś no cóż bywa ;] Ale jeżeli już idąc za Twoimi wypowiedziami..wolność słowa tyczy się wszystkich ;] Was irytuje wielbienie Britney,innych Wasza krytyka na nią...Ja uważam,że jedna i druga strona przesadza bo po co w koło mówić jak to Britney olewa itp...Czy coś to zmieni?Nie.Trzeba iść na przód tak jak napisała Aniaa. |
Aniaaa
:
| A co ma dobry głos do bycia artystką? Nic... Madonna pomimo braku świetnego głosu potrafi śpiewać i robi to na każdym występie, natomiast Britney, która podobno ma głos, nie umie śpiewać. I oczywiście Britney nie może się mierzyć z Madonną. Za wysokie progi. A czy ja powiedziałam, ze Madonna napisała wszystkie swoje piosenki? Nie. Ale napisała lub współpracowała przy tworzeniu 90%. Nie powiedziałam też, że robi wszystko sama. Nazywasz to brakami? Jeżeli ktoś, kto robi większość związaną ze swoją karierą, to jak nazwiesz Britney, która bez swojej ekipy i wytwórni byłaby nikim? |
Łukasz
:
| Breathe on me, ale nie rozumiem. Dziwi Cię to, że Aniaaa postawiła Madonnę ponad Britney?. Przecież taka jest prawda. Od lat Madonna jest niekwestionowaną królową Pop i choć o jej możliwościach wokalnych nie poczytasz samych pochlebnych słów jednak nie zmienia to faktu, że ona przoduje w muzyce pop i zawsze będzie ponad innymi artystkami |
Łukasz
:
| Breathe wolność słowa ma też swoje granice. Zauważ,w przypadku krytyki niektóre komenty są usuwane po to, aby nie szerzyć obraźliwich słów. Patrz też w drugą stronę. Nie raz się zdarzało ze strony fanatyka obrażać innych użytkowników oraz artystów tylko dlatego, że ktoś ma inne zdanie o Britney. Więc jeśli |
Aniaaa
:
|
Nie rozumiem co ma głos do artyzmu. Wg definicji - Artysta to osoba tworząca (wykonująca) przedmioty materialne, lub utwory niematerialne mające cechy dzieła sztuki. Artysta - twórca tym różni się od rzemieślnika - odtwórcy, że swoje dzieła tworzy w oparciu o własną koncepcję, nadając im niepowtarzalny charakter. Dzięki temu dzieła wybitnych artystów rozpoznawane są bez potrzeby oglądania ich sygnatur. Madonna jest artystką, a Britney odtwórcą. |
Aniaaa
:
BreatheOnMe
:
Aniaa napisałam jasno,że WEDŁUG MNIE artystka jest i to co napisałam..nie musisz mi podawać definicji ;] jeżeli już chcesz mi coś udowodnić pisz swoimi słowami napisałam jaki mam swój punkt widzenia.Dlaczego nie możesz uszanować,że mam inne zdanie od Ciebie?Napisałam co myślę powiedziałam tyle w temacie co dyskretnie sugeruje,że mam dość tej dyskusji ;] |
Aniaaa
:
Łukasz
:
reffik
:
| Aniaaa napisala ze bez sztabu ludzi i wytworni Brit by zginela,raczej nie moja droga.Po druie prawie kazdy,jak nie kazdy ma za soba sztab ludzi i wytwornie.Brit moze kupic sobie wytwornie lub zrobic wlasna i wtedy nie zginie,ma tyle kasy ze hey,moze zrobic wszystko zeby powrocic na szczyt jak to bylo pod koniec 2008 roku.Wtedy byla na szczycie.prawdziwym szczycie.Nikt w miesiac nie sprzedaje 2 mln plyt,juz nie wspomne o nr 1,paru nr.1 i 900 sprzedanej plyty w 1 tygodniu.to nie jest waszym zdaniem powrot na szczyt bo ja uwazam ze tak,nie wazne ile czasu wazne ze byl szczyt i wielki powrot brit.Tym razem bedzie pewnie podobnie,jak nie lepiej. |
rayoflight
:
|
Tak, każdy ma za sobą sztab ludzi, ale np. do takiej Madonny czy Christiny należy ostatnie słowo, bo one mają nad tym wszystkim kontrolę. Same sobie wybierają z kim chcą pracować i nikt im nic nie narzuca. To są prawdziwe artystki, dla mnie najlepsze. Britney natomiast jest marionetką w rękach tych wszystkich ludzi, daje sobą manipulować i nie ma żadnego wkładu w swoją twórczość. Taka jest różnica. W 2008 roku była na 'prawdziwym szczycie'? Nie zgadzam się. Cały jej "wielki powrót" to jedna wielka ściema. Nic z siebie nie dała i tyle. |
reffik
:
| Malo z siebie dala ale na szczycie i tak byla.Po za tym nie zgadzam sie ze nie ma nic do powiedzenia,ma i to wiecej niz wam sie wydaje.Pozory myla,po pierwsze to ona wybierala tancerzy na trase,nikt inny,ona byla pomyslodawczynia video do omanizera,tak samo do BOMT.Piosenki i video odniosly ogromny sukces,wiec tak samo video do gimme more,wiec jak nie ma nic do gadania.owszem ma,moze czasami woli muzyke oddac producentom niz sama sie tym zajac.Pewie pod powie to i tam to w studio. |
Mati
:
in.the.zone.
:
gasz, może byście w końcu przestali oczerniać Britney ? jak coś do niej macie, to po co wgl wchodzicie na tę stronę jak macie ją zamiar tylko krytykować. ona tyle przeszła, a ludzie dalej ją tylko oczerniają. || A jak wy sobie wyobrażacie, że przy tak ogromnej scenie i skomplikowanych układach tanecznych, będąc taką zmachaną miałaby śpiewać na żywo, chyba żadna piosenkarka by nie dała rady. a jeżeli uważacie, że Brit nie umie śpiewać to jesteście w wielkim błędzie. |
Malibu
:
Trasa nie jest zła. Występy ciekawe; ))) szkoda tylko że koncert nie odbył się w Polsce; (((. żałuję tego strasznie!. wiadomo nie ta forma co kiedyś... nie śpiewa...tańczy mało... ale jak nie dotańczy i nie dośpiewa to dowygląda; ). Szkoda też że koncert nie ukazał się na DVD... Po tym co przeszła i tak świetnie daje sobie radę wiem wiem,powiecie zawsze mogło być lepiej.Ale gorzej też mogło być!.; ))) |
Monaaa
:
| trasa byłaby naprawdę jedną z najlepszych popowych ever, gdyby piosenki poszły chociaż z połplaybacku, ballady 100li;ve i więęęęęcej tańca Brit :> |
Aniaaa
:
Konrad
:
werq
:
pamiętam jak płakałam ze szczęścia że ją zobacze a później ryczałam że nie przyjedzie.a miałam wszystko załatwione dojazd bilety vipowskie.... i nici z marzeń |
| < Poprzednia | Następna > |
|---|
Newsy 

ja mimo wszystko lubiłam tę trasę
Moze i troche sie zawiodlem (chodzi o live) ale ogolnie trasa mega! Wszystkie efekty, uklady(choc nie to co kiedys ;p) Na pewno dla mnie ta trasa nie byla porazka jak dla niektorych.
jak cos mi sie przypomni to dodam
Aha, zapomniałem-ta trasa otworzyła mi oczy i już nie zapatruję się w Britney jak w obrazek