|
Aktorka Lindsay Lohan, która niedawno opuściła więzienie, udzieliła pierwszego wywiadu dla prestiżowego magazynu Vanity Fair. Młoda imprezowiczka przyznała, że chce się zmienić. Przy okazji, wspomniała też o swej "dawnej koleżance od zakrapianych imprez" Britney Spears... "Chcę odbudować swoją karierę. Wiem, że jestem cholernie dobrą aktorką" - powiedziała bez cienia skromności Lohan. "Pragnę odzyskać szacunek, którym darzyli mnie ludzie w czasie, kiedy podejmowałam właściwe decyzje. Jeśli to oznacza, że muszę zrezygnować z wieczornych wyjść do klubów, tak zrobię. I tak ostatnio nie bawię się dobrze".
Na pytanie, dlaczego zachowywała się tak a nie inaczej doprowadzając do ruiny swoją, dobrze zapowiadającą się karierę, Lindsay "zgoniła winę" na zły przykład, jaki dawały jej sławne koleżanki z Hollywood! "Patrzyłam na te dziewczyny... Pokroju Britney Spears i w ogóle... I chciałam być jak one... Chcę być jak one" - poprawiła się. Miejmy nadzieję, że panna Lohan nadal biorąc, tym razem dobry przykład z Britney - w końcu - podobnie jak ona, wyjdzie na prostą...
|