Singiel z dwóch płyt - 10 lat piosenki RADAR
Wpisany przez Hinami   

altNie wszystkie piosenki Britney Spears muszą stać się wielkimi hitami, by zdobyć rozpoznawalność i status "kultowych" wśród fanów. Taka sytuacja spotkała Radar, który mimo wydania na dwóch różnych płytach, promocji innego albumu niż ten, na który go przeznaczono i nakręcenia teledysku prawie trzy lata po nagraniu piosenki, ledwo dotarł do pierwszej dziewięćdziesiątki Billboard Hot 100... Ale za to stał się tematem żartów fanów, a koń z teledysku może chwalić się własnym kontem na Twitterze... Dziś Radar obchodzi swoje okrągłe 10-te urodziny wydania jako finałowy singiel z krążka Circus. Jeśli chcecie poznać jego historię zapraszamy do artykułu.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Wielki powrót Britney Spears - 10 urodziny WOMANIZER
Wszystkie oczy skierowane na Britney - 10 lat piosenki CIRCUS
Pozostałe Wspomnienia

Radar to jedyna taka piosenka w dyskografii Britney, która znajduje się na dwóch albumach. Nagrano ją i umieszczono na Blackout, jednak singlem została z wydanego rok później Circus. Wszyscy nowi, a niektórzy starsi też, fani zastanawiają się, gdzie tu logika. Zanim wytłumaczymy tę, wcale nie tak zawiłą, osobliwą historię, cofnijmy się do początku Radar z Blackoutu. Zajmuje on zaszczytne miejsce pomiędzy hitowym Piece Of Me, a ulubieńcem fanów Break The Ice. Brit nie chciała, by na Blackoucie poruszane były jej prywatne problemy i utwór idealnie wpisał się w ten zamysł. Brit śpiewa o idealnym facecie, którego ma na swoim tytułowym radarze. Za Radar odpowiedzialny jest duet Bloodshy & Avant - twórcy nieśmiertelnego Toxic. Do produkcji swoje trzy grosze dorzuciła także grupa The Clutch. Tekst jest dziełem w sumie siedmiu osób, niestety nie ma wśród nich Britney. Zanim piosenka trafiła do Brit, swoje demo nagrała jedna z autorek - Candice Nelson. Możecie go posłuchac tutaj (https://youtu.be/fvS1OvZEoaM) Podobnie jak w przypadku Toxic, wokale z dema wkradły się do finalnej wersji. Dwójka z tekściarzy - J.Que i Zeke - wypowiedzieli się o pracy z Brit:

"Nie sądzę, by ta współpraca dla kogoś z nas była trudna. Szczerze mówiąc, chciałem pracować z Britney już zawsze. Wszyscy chcieliśmy z nią pracować i dać jej najlepszy materiał, z którym mogłaby powrócić. Chcieliśmy się upewnić, że nie dotykamy żadnego z drażliwych tematów. Chodziło nam o piosenkę o świetnych rzeczach, o których miło słuchać z ust Britney. Stworzyliśmy więc nagranie dla Britney Spears, którą wszyscy znamy i kochamy. "

alt

Po wielu namowach fanów, ale i własnych przemyśleniach Britney Spears 7 listopada 2006 roku Britney złożyła papiery rozwodowe, by zakończyć małżeństwo z Kevinem Federlinem. Dzień po tej decyzji, Brit weszła do studia i wyśpiewała słowa o idealnym facecie, którego w tamtym czasie naprawdę jej brakowało. Producenci spodziewali się gwałtownych emocji od Britney, lecz gwiazda wykazała się pełnym profesjonalizmem.

"Była najlepsza, oprócz tego, że trochę się spóźniła. Ale jak już przyszła, naprawdę nas zaskoczyła. Gdy weszła do kabiny, gdzie nagrywała, nie wyszła stamtąd, aż do wschodu słońca. To było absolutnie szalone, świetnie przejęła dowodzenie. Nie wiem czego się spodziewałem, przecież dzień wcześniej złożyła wniosek o rozwód. Spodziewaliśmy się więc wszelkiego rodzaju nonsensów, a ona była super profesjonalistką,, była bardzo efektowna."

W piosence słychać mocno przerobiony i wręcz zrobotyzowany głos Britney. W 2013 wyciekła wersja demo bez większych przeróbek, jednak ocenę czy to naprawdę śpiewa Britney pozostawiamy Wam; Radar czekało do swojej premiery prawie rok, czyli 30 października, gdy światło dzienne ujrzał długo wyczekiwany Blackout. Wcześniej album promowało Gimme More, potem przyszedł czas na Piece Of Me. Obie piosenki stały się hitami, mimo praktycznie zerowej promocji. Potem przyszedł czas na kolejny singiel, a fani nie jeszcze wiedzieli, że miał być nim właśnie Radar. Wytwórnia Britney Jive Records kupiła od Bloodshy & Avant piosenkę po niższej cenie, dlatego, że miała być singlem. Umowa została więc podpisana, ale ich plany się pokrzyżowały, gdy w internetowym głosowaniu fani zamiast Radar wybrali Break The Ice. Radar powinien zostać czwartym singlem z Blackoutu, lecz już w okolicach wypuszczenia trzeciego z Britney nie było najlepiej, skąd brak teledysku Break The Ice z jej udziałem.

alt

Latem 2008 roku Brit zajęła się pracą nad kolejnym albumem, więc na promocję Radar zabrakło już czasu. Niektórych decyzji nie dało się cofnąć, więc piosenka i tak doczekała się fizycznego wydania w USA (zdjęcia powyżej). Można było także usłyszeć ją w niektórych rozgłośniach, a w Irlandii i Nowej Zelandii weszła do Top 40. Nie było to jednak oficjalnie oficjalne wydanie, a umowa pozostała niespełniona, kolejny album nadchodził, a z Radar trzeba było coś zrobić. Piosenka znalazła się więc jako "Bonus" na tak naprawdę wszystkich edycjach wydanego 2 grudnia 2008 roku albumu Circus. Utwór zamyka standardowe wydanie krążka. Po hitowych Womanizer i Circus oraz umiarkowanym sukcesie If U Seek Amy, przyszedł czas na czwarty singiel z albumu. Już od grudnia w rozgłośniach radiowych usłyszeć można było promocyjne Unusual You i Out From Under, na hit nadawało się też energetyczne Kill The Lights czy eksperymentalne Mannequin. Wytwórnia jednak przymusowo postawiła na Radar, co na pewno już wtedy rozśmieszyło niektórych. Tak więc 22 czerwca 2009 roku, Radar został czwartym singlem z szóstego albumu Britney. Singiel zyskał całkiem nową, różową okładkę i wreszcie doczekał się teledysku!

Bo przecież teledysk miał powstać już rok wcześniej i jak poinformował menadżer Britney - Larry Rudolph - na miejsce zdjęć wybrano Londyn. Sama Brit miała stanąć również po drugiej stronie kamery, reżyserując klip jak ten do Do Somethin'. A taka miała być fabuła: Britney i jej przyjaciółki podróżują po całym mieście, by znaleźć chłopaka, którego Brit poznała w klubie. Za każdym razem, gdy myślą, że już go mają, okazuje się, że to ktoś inny. Z planów jednak zrezygnowano, a rozpoczęty rok później projekt przyjął zupełnie inną formę. Za kamerą obsadzono Dave'a Meyersa odpowiedzialnego za Lucky i Boys. Reżyser poinformował, że Radar inspirowany jest klipem "Take A Bow" Madonny.

"Britney po części zajmuje miejsce Madonny, jednak robi to na swój sposób. Nie jest Madonną, a Madonna nie jest Britney. Madonna dokonała dokładnie tych samych wyborów, które były dla niej odpowiednie, w czasie gdy wypuściła swoje seksowne wideo. I myślę, że Britney też to zrobiła."

alt

Meyers zdecydował się umieścić akcję teledysku w bajecznej posiadłości, a Britney jako bogata dziewczyna odwiedza swojego równie bogatego chłopaka. Od razu widać, iż pomiędzy parą nie ma żadnej chemii. Britney bierze za to na tytułowy radar jednego z graczy polo krzątającego się przy stadninie jej bogatego faceta! Robi on na niej większe wrażenie, aniżeli drogi naszyjnik, podarowany przez "ukochanego". I kiedy rozgrywają się zawody, Britney nie ma ochoty patrzeć na jego zwycięstwo, ani na pięknie biegnące konie, z którymi scen nie brakuje. Daje się uwieść stajennemu... Ach, te (pop) księżniczki! W przeciwieństwie do jej poprzednich teledysków z tej ery, nie ma tu choreografii, tancerzy czy seksownego looku, zamiast tego Britney pokazuje się z bardziej klasycznej strony, jak to ujął reżyser:

"To nie jest pierwszy singiel z Circus. Bądźmy trochę eksperymentalni i weźmy od niej tych tancerzy. Wydaje mi się, że teledyski są dla niej szansą na wyrażenie siebie. Media atakują ją, więc pomyślałem: Pokażmy klasyczną stronę Britney i skupmy się na klasycznej scenerii, bardzo zainspirowaną przez Europę. Jest w takim punkcie swojej kariery, gdzie pomyślałem, że to byłby fajny krok."

Gdy wideo ujrzało światło dzienne dnia 1 lipca było porównywane do... reklam perfum! Prawdą jest, że Meyers stworzył dla Britney także spot Curious. Jednak recenzenci trochę się pomylili, bo Radar rzeczywiście jest jedną wielką reklamą, ale ubrań marki Candie's. Wszystkie stroje z teledysku pochodzą z ich kolekcji, a Britney była w tamtym czasie twarzą marki. Uczestniczyła też w wielu sesjach zdjęciowych, w tym pamiętnej z koniem i różowym sianem...

alt

Niestety jak to było w erze Circus, single poza Womanizer nie doczekały się zbyt dużej promocji. Jak jeszcze tytułowy utwór może się szczycić jednym telewizyjnym występem, to dwa kolejne już nie. Britney wydała oczywiście teledyski do wszystkich, oba dołączyły do setlisty trasy The Circus Starring: Britney Spears. Podczas występu z Radar Britney towarzyszyła rura do tańca, jednak wokalistka nie zaprezentowała żadnych ciekawych figur czy ruchów z wykorzystaniem jej. Ani razu nie wykonała tej piosenki na żywo, zawsze towarzyszył jej playback. Radar, w przeciwieństwie do If U Seek Amy, ominął kolejne trasy i rezydentury artystki. Przez jakiś czas służył jako przerywnik pomiędzy aktami Piece Of Me w Las Vegas, potem został zastąpiony przez Change Your Mind (No Seas Cortes).

Jak to często bywa, mała promocja przyczyniła się do braku komercyjnego sukcesu. Radar dotarł zaledwie do 88 pozycji na Billboard Hot 100. Poza ojczyzną artystki sytuacja też nie była ciekawa - 46. miejsce w Wielkiej Brytanii i Australii, 65. w Kanadzie, 89. w Brazylii, gdzie z reguły Britney wchodziła do Top 10. Jedynie w Wenezueli Radar zdobył szczyt notowań. W Szwecji doszedł do 8. pozycji. Na liście US Billboard Pop Songs ostatni singiel dotarł do 30 miejsca. A co najgorsze, koń z teledysku zmarł 3 lata po premierze! :(

Radar nie zapisał się w pamięci przeciętnych słuchaczy, ale chyba tej piosence wystarczy zaskakująco spora uwaga fanów, którzy oczekują jej ponownego wydania na każdym kolejnym albumie Britney ;) Po latach nadal mamy dylemat czy lepszy jest Radar z Circus czy z Blackoutu. A Wy, który Radar wolicie? Chcielibyście, by piosenka znów zagościła w setliście tras Britney?

Komentarze (5)add comment

abc :

0
Dobry kawałek. Lubię do niego wracać, ale sądzę że na Circus były inne utwory warte bycia singlem smilies/smiley.gif
23:09 - 28.06.2018

Emma :

0
Miała jeszcze "to coś",szeroki nosek, piękny uśmiech.Szkoda że tak zdewastowala sobie twarz.
22:16 - 29.06.2018

kicekk :

0
cy ktos jedzie do berlina na koncert ?? i jaki wybiera środek transportu ??
10:11 - 30.06.2018

Mk :

0
Utwór taki sobie. Nie zrobił na mnie wrażenia
19:27 - 4.07.2018

Konrad :

Persephone
Dla mnie świetny utwór. I wspaniały klip. Kiedy wydawano Radar na singlu, nie miałem jeszcze żadnego konta na żadnej stronie o Britney, nie licząc grupki na epulsie. Także nie wiedziałem, że fani tak krytykowali decyzję wytwórni. Ja nigdy nie miałem nic przeciwko wydaniu Radar na Circus, wręcz przeciwnie. Podobała mi się ta decyzja, bo dla mnie to jeden z lepszych utworów na Blackout.
11:39 - 23.06.2019

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy