Zrezygnowany William Orbit i twitterowe potyczki fanów...
Wpisany przez Belle   

outrageousmidcolorBrytyjski muzyk William Orbit nie ma łatwo. Co raz - za sprawą oddanych fanów Britney Spears - czkawką odbija mu się współpraca z gwiazdą popu nad jej najnowszym albumem Britney Jean. Wszystko przez zamieszanie z piosenką Alien, zamieszanie, z którym tak naprawdę nie miał nic wspólnego. Wielbiciele jednak nie odpuszczają… "Mam nadzieję, że pewnego dnia wypowiesz się na temat demo piosenki 'Alien', tak jak wszyscy na to zasługujemy" - napisał fan w wiadomości skierowanej do muzyka za pośrednictwem portalu społacznościowego Twitter.

"Sytuacja nie jest tego warta" - napisał w odpowiedzi jakiś czas potem William Orbit. "Naprawdę wszystko jest w porządku. Nie mam nic do Willa [który majstrował przy piosence]. Dla mnie ten temat już się wyczerpał" - dodał. I znając życie… dla fanów Britney Spears temat wcale się nie wyczerpał, a znani ze swej zawziętości, często są tematem dyskusji innych. Za co najmniej agresywnych uważa ich m.in. Howard Stern. Popularny, amerykański radiowiec znany z niewyparzonego języka przyznał ostatnio, że także naraził się wielbicielom piosenkarki.

Poszło o jego wypowiedź na temat udziału Britney w programie X Factor, gdzie miała zostać jednym z jurorów. Stern wywołał gniew fanów wątpiąc - we właściwy sobie, prześmiewczy sposób - w zdolności sędziowskie gwiazdy. "Pamiętam, że kiedyś powiedziałem coś na temat Britney i jej fani zaczęli zachowywać się w stosunku do mnie bardzo agresywnie, prawdziwi narwańcy… Zachowywali się tak, jakby czyhali na moje życie" - wyznał Stern w jednej z audycji, goszcząc na antenie aktorkę Kathy Griffin.

Kobieta z miejsca przyznała, że podobne zachowanie spotkało ją ze strony fanów innej z jurorek "X Factora", Demi Lovato. Fani artystki grozili jej podpaleniem domu, śmiercią, życzyli choroby nowotworowej i załamania, które doprowadzi ją do samobójstwa! Wszystko za nazwanie ich idolki… dupkiem, co zarzeka się zrobiła żartem. Przez zaistniałą sytuację Griffin nie spała po nocach! My, wszystkim zwaśnionym i urażonym dogłębnie stronom radzimy łyknąć Walerianę

Komentarze (12)add comment

d-a-r-e-k :

d-a-r-e-k
Swego czasu miałem nadzieję, że chociaż z Alien zrobią singiel, ale chyba nie ma się co łudzić. Z tylu dobrych piosenek wybrać skazane za sprzedażową porażkę Perfume i zakończyć promocję płyty jeszcze przed jej premierą... #TeamBritneyForever
15:43 - 10.04.2014

jas :

0
Tacy fani tylko szkodzą Britney, która i tak sie teraz dobrze nie kojarzy.
15:47 - 10.04.2014

Tom :

Tom
d-a-r-e-k naprawdę myślisz, że inna piosenka odniosłaby większy sukces? teraz już rzadko kto wydaje piosenki, które bronią się same, potrzebna jest promocja. Perfume, może nie jest materiałem na hit roku, ale gdyby ktoś raczył piosenkę promować, to mogłaby pojawić się na listach sprzedaży dość wysoko. No ale promocji zero, występów zero, do tego nudny i miałki teledysk... WB mógłby być klubowym hitem 2013, piosenka zebrała dobre recenzje, gdyby Britney promowała to tak jak kiedyś, to byłby mega przebój, a tym czasem piosenka się zupełnie zmarnowała, tak jak TTWE swego czasu (co moim zdaniem również miało predyspozycje do bycia wielkim hitem). Czas się pogodzić z faktem, że świat już nie czeka, aż księżniczka wrzuci nowy singiel na iTunes, tweetnie o tym dwa razy, a ludzie się rzucą i kolejny rekord sprzedaży pobity. Britney Spears to Britney z przeszłości, zauważcie, że we wszelkich opisach jej dokonań itd zawsze się pisze o tych starych 'momentach', bo czym ona może się teraz pochwalić? Gdyby gwiazda Britney świeciła tak mocno jak kiedyś, to mogłaby sprzedać miliony kopii Perfume, czy nawet gorszej szmiry, natomiast odwrotnie to niestety nie działa, nawet najlepsza piosenka nie sprzeda się, kiedy o Britney po prostu nikt już nie pamięta...
16:50 - 10.04.2014

Agnes :

Agnes
No cóż ta era pokazała dokładnie jaki stosunek do fanów ma Britney. Promocja po najmniejszej linii oporu, rezydentura w LV o której większość fanów może pomarzyć a wejściówki M&G kosmicznie drogie.. Jeżeli chcieli zniszczyć karierę Britney to im się udałosmilies/smiley.gif Achhh Ci psychofani.. smilies/smiley.gif
17:15 - 10.04.2014

koballo :

koballo
Psychofani są (wybaczcie za słowo) pojebani. Według nich nikt nie ma prawa nic złego powiedzieć na temat ich idola... To się powinno leczyć.
18:53 - 10.04.2014

Justyna :

xyz
Nie no, masakra...
21:18 - 10.04.2014

lenaa :

0
"Outrageous"!! To mógłby być jej najlepszy klip!!! Szkoda, że wyszło tak jak wyszło smilies/sad.gif Właśnie TAKĄ Brit kocham! Powinna nagrywać w TAKICH klimatach, a nie jakieś elektroniczne badziewie :/ PS Co oni mają z tym "Alienem"? I dobrze, że nie został singlem, to byłby jeszcze większy flop niż "Perfume". Mogliby wydać "Passengera", choć pewnie na 2 singlach się skończy :/
23:34 - 10.04.2014

Agattyy :

0
Dalej nie wiem jaki tam błąd jest niby w alien 2:14
08:54 - 11.04.2014

Rebellion IT'S tRUE :

0
Agattyy ja też nie wiem o.0
10:40 - 11.04.2014

shtya :

0
@lenaa Tego, co nagrywa britney to nawet nie można nazwać elektroniką, to po prostu zwykły pop. Widać, że masz bardzo małe pojęcie o muzyce elektronicznej.
16:05 - 11.04.2014

lenaa :

0
@shtya, no sorry, ale jak wg Ciebie takie "Work Bitch", "Body Ache", "Till it's Gone" czy "Scream and Shout" to zwykły pop, to chyba w takim razie Ty nie masz pojęcia o popie. Wyraźnie słychać tam wpływy muzyki elektronicznej. Zwykły pop to "BOMT" czy "Oops..". Różnicę usłyszy nawet głuchy. Zresztą, obecnie trudno o czysty pop (i nie tylko pop), bo tak naprawdę różnorodne gatunki muzyczne się przenikają wzajemnie. I tak w twórczości Brit słychać elementy hip-hopu,rocka, dubstepu itd..

@Agattyy, musisz posłuchać tej wersji z płyty przez słuchawki. To jest dosłownie sekunda. To taki przeskok, jakby drobne zakłócenie, słychać wyraźnie w momencie jak śpiewa "in your eyes" (między "in" a "your"), ale musisz przesłuchać przez słuchawki, żeby to wyłapaćsmilies/smiley.gif
20:39 - 11.04.2014

katie :

katie
Daliby Britney wolną rękę../
23:02 - 11.04.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy