Wielkie serce Britney w cudownych wspomnieniach Jamie Lynn...
Wpisany przez Belle   

rosemidPrzy okazji promocji swego debiutanckiego albumu studyjnego EP zatytułowanego "Journey", Jamie Lynn Spears często mówi o swej starszej, bardziej sławnej siostrze Britney. Musi… Dziennikarze nieustannie są ciekawi relacji łączących dziewczyny i wytrwale pytają o szczegóły. A Jamie Lynn równie wytrwale odpowiada na najbardziej banalne pytania i wydaje się nie mieć nic przeciwko ;) Nie inaczej było podczas wywiadu dla amerykańskiej rozgłośni radiowej iHeartRadio

"Przede wszystkim łączy mnie z Britney taka typowa siostrzana więź, zawsze jesteśmy z newsami na bieżąco i wiemy, co się u której dzieje" - wyznała Jamie zapytana o sposób spędzania czasu z Britney, która - jakby nie było - mieszka w innym Stanie... "Kiedy ze sobą rozmawiamy, lubimy udawać jak bardzo zabawne z nas osóbki, dużo się śmiejemy" - zdradziła 23-latka. "Przeważnie nabijamy się jedna z drugiej, jak para komików i zastanawiamy się, co powinnyśmy zrobić razem, jakie niekoniecznie mądre pomysły zrealizować. To bardzo przyjemne i rozrywkowe zajęcie. Prawdziwe z nas głuptasy. Chciałybyśmy też zwyczajnie spędzać więcej czasu razem. Tylko my i nasze dzieciaki" - rozmarzyła się Jamie Lynn.

Zapytana o swoje absolutnie ulubione wspomnienie związane z Britney, odparła: "Mam tak wiele naprawdę cudownych wspomnień związanych z moją siostrą. Mam na myśli to, że zawsze w niesamowity wręcz sposób potrafiła sprawić, że byłam, czułam się ważną częścią jej życia i tego, co robiła. Pokaz(yw)ała mi ten swój świat. Wiąże się z tym zbyt wiele wspaniałych wspomnień… Ale pamiętam jedną, wyjątkową wycieczkę, jaką Britney urządziła mnie i naszej mamie z okazji świąt Bożego Narodzenia. Wiedziałyśmy tylko, że zabiera nas na wycieczkę, ale reszta była niespodzianką".

"W tamtym czasie nasza ciocia chorowała na raka, więc nie mogłyśmy - ani tym bardziej ona - oddalać się nigdzie na dłużej. Jednak Britney zapakowała nas wszystkie, łącznie z ciocią do swojego prywatnego odrzutowca i poleciałyśmy na wyspę Nevis [położoną na Morzu Karaibskim]. To była jedna z tych naprawdę cudownych, magicznych podróży. A Britney zorganizowała ją dla nas tak po prostu... To był niesamowity wypad, z którym wiążą się równie niesamowite wspomnienia. To był tak naprawdę ostatni przyjemny czas, jaki spędziłyśmy z ciocią, której stan zdrowia niedługo potem drastycznie się pogorszył. Z tego właśnie powodu ten wyjazd był dla mnie bardzo wyjątkowy" - podsumowała Jamie Lynn.

***

workbitchpacoremix

Komentarze (9)add comment

BritneySpears :

BritneySpears
może mi ktoś podać tytuł piosenki z Britney & Kevin chaotic, która leci w tle gdy pokazany jest ich ślub?
16:39 - 11.07.2014

Ellen :

0
Kiedyś Britney była piękna i prawdziwa,nie wiem co stało sie z nia po 2007 roku,ale przykro sie robi patrząc na tekiego wypranego robota.
17:01 - 11.07.2014

agata98 :

0
Jamie Lynn za dużo mówi. Żeby tylko nie powiedział zbyt wiele w tych wywiadach, bo to ją może zaboleć.smilies/sad.gif
17:18 - 11.07.2014

Annie :

Annie
Wspaniały gest Britney - piękne choć i smutne wspomnienia.
17:21 - 11.07.2014

fives :

0
ellen, no jak to co? załamanie nerwowe... każdy by się na jej miejscu załamał po tym wszytskim... Słabsi, by dawno ze sobą skonczyli, a ona jest na tyle silna, że jednak walczy dalej.. na pewno bierze różne leki i to po nich jest nietety taka a nie inna smilies/sad.gif
17:28 - 11.07.2014

Ellen :

0
Ona nie walczy,zyje jak roślina ale ma dzieci i to do czegoś zobowiązuje że musi żyć dla nich.Ehh szkoda że to się tak potoczyło.
17:54 - 11.07.2014

Trinity :

Trinity
fives, można na to patrzeć też od tej strony, że jest na tyle słaba, że musi mieć kuratelę, bo inaczej sobie nie radzi. My tak naprawdę nie wiemy, co też takiego ona przeżyła, wiec mówienie, że każdy by się załamał... Ja tam nie wiem. Wiadomo ludzie załamują się czasami z dziwnych powodów, to raczej kwestia siły psychiki, bo są ludzie, którzy przeżywają prawdziwe i nieodwracalne tragedie i jakoś żyją i radzą sobie sami.Wg mnie to, co ona przeżyła to jeszcze żaden koniec świata. Było w tym też trochę jej winy, złe wybory, może używki.Być może jest jakoś poważnie chora, być może, my tego nie wiemy i nigdy się pewnie nie dowiemy.
18:42 - 11.07.2014

lenaa :

0
Lynne wspominała o tej wycieczce w swojej książce, ale pisała, że to był prezent Britney dla cioci z okazji świąt Bożego Narodzenia..Jest nawet fotka z tej podróży smilies/smiley.gif: http://i.pinger.pl/pgr169/8656...orm-10.jpg
21:59 - 11.07.2014

Muffinka nz :

0
No właśnie ludzie tak gadają, że tyle przeżyła...wystarczy włączyć wiadomości czy poczytać gazete-ludzie mają o wiele gorzej, ale jakoś wiążą koniec z końcem i się nie rozsypują. Ona musi mieć poważne zaburzenia psychiczne, bo nie zachowuje sie normalnie, wręcz dziwnie...no i kuratela nie jest po to , by Jamie sobie zarabiał na córce kase tylko dlatego, że Britney jeszcze nie jest w stanie o siebie sama zadbać, a czemu to nie wiemy. To sprawa między nią, lekarzami i jej rodziną. Zresztą myśle, że ona jest już umiarkowana tylko chciałaby powiedzieć stop karierze i w pełni korzystać z kanapy i TV w domu niż udawać, ze śpiewa. Dziwnie wygląda jej kariera i stosunek do swoich obowiązkó, bo w życiu prywatnym nikt jej nie zna. Dokumenty o niej są mega sztuczne, wywiady sztywne i pełne kłamstw wyuczonych na pmięć.
11:39 - 12.07.2014

Napisz Komentarz
pomniejsz | powiększ

busy